Jeffrey Lebowski to człowiek sukcesu. Jest sławny, bogaty i całkowicie nieświadomy tego, że w tym samym mieście co on mieszka inny Lebowski, który też ma na imię Jeffrey, jednak wszyscy nazywają go Kolesiem. Więc kiedy bandyci porywają młodą żonę Lebowskiego, a w tym samym czasie, z potężnymi pretensjami o zniszczony dywan przychodzi do niego Koleś, Jeffrey oraz jego wierny asystent, opracowują sprawną intrygę. Sami nie chcą maczać palców w przekazywaniu okupu, jednak z chęcią oddadzą to zadanie mało obeznanemu Kolesiowi. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jeden szkopuł: przekazanie pieniędzy porywaczom nie idzie zgodnie z planem... Matejsoner11
http://garretreza.pl/lebowski/ Powtórka. Antywojenny manifest Coenów, a przy okazji znakomita parodia gatunku kryminałów noir.
Pozostałe
Najbardziej wyluzowany film, jaki widziałam. Big Lebowski ma tutaj wywalone dosłownie na wszystko i wszystkich. Trio Goodman & Buscemi i Bridges fenomenalne. Cały drugi plan równie genialny. Cała paleta scen, która zapada w pamięć – kąpiel z futrzakiem, "wysypany" na Bridgesa Buscemi i inne. Uwielbiam.