Kilka zabawnych momentów się znajdzie.
A najlepszy to – http://www.youtube.com/watch?v=y9Fd1_kJW5w&feature=related
Geniusz Eastwooda jest powalający! – Kolejny Jego film i kolejna dawka emocji.
Cieszę się, że są jeszcze tacy reżyserzy, którzy potrafią zrobić porządne kino, i to pod każdym względem.
Fantastyczne główne role. Clint potrafi stworzyć dla siebie idealne postaci i jeszcze lepiej je zagrać.
Po obejrzeniu tego filmu polubiłam Morgana Freemana.
Inteligentny scenariusz, bardzo dobre sceny walk bokserskich, klimatyczna muzyka.
Bardzo wciągający film. Czego chcieć więcej?
Do tego wzruszające zakończenie.
Obowiązkowa pozycja!!!
> Perfik o 2009-11-29 16:39 napisał:
>
> A "Katyń"? :)
Bardzo dobry film, pomimo obsady.
Taki sobie ten plakat. Czegoś mi brakuje.
Mogło być lepiej – Tematyka bardzo interesująca. Najciekawsze były wstawki z przeszłości Blachy.
Więckiewicz pokazał klasę. Jest bardzo dobrym aktorem. Muszę przyznać, że przyćmiewa wszystkich.
Małaszyński średnio zagrał. Rozumiem, że miał być pogrążonym w żalu dziennikarzem, ale przedstawił to zbyt przesadnie. Momentami nawet sztucznie. Dobre role Grabowskiego i Bobrowskiego.
Eh, film mógł być nawet lepiej niż dobry, ale został zepsuty przez muzykę (tragiczna, szczególnie podczas zakończenia) i przeszłość tego dziennikarza. Reszta na plus.
A ja uważam, że wersja z 2005 roku była nudna i nie straszna. Temat do zrealizowania jest ciekawy, ale nie podołali.
Dobra kontynuacja – To nie to samo co kultowa pierwsza część, ale jest całkiem niezła.
Udało im się wymyślić interesującą fabułę i kilka nowych postaci lwów.
Miła dla ucha jest też ścieżka dźwiękowa.
Jedna z moich ulubionych bajek, pomimo iż raczej nie przepadam za animacjami.
Gniota? Bez przesadyzmu. Na pewno nie jest to najgorszy film 2004 roku.
W bardzo dobry sposób przedstawia ten "sport", jak to się kolega wyraził.
Nie jestem zwolenniczką bezsensownego bicia się po mordach, ale film podobał mi się.
Głównie ze względu na ciekawych bohaterów i sposób ukazania środowiska, w jakim się obracają.
Cieszę się, że powracacie! I to ze zmianami!
To w takim razie czekam do 3 grudnia z niecierpliwością. :-)
Beznadziejny – Słabe połączenia "Oszukać przeznaczenie" i "Jumanji".
Zakończenie jest jedyną intrygującą częścią filmu.
Aktorstwo przeciętne. Fabuła banalna.
Jakby reżyser się bardziej przyłożył, to mogło z tego powstać coś ciekawego.
Proszę czekać…