1190 głos! Dramaturg,który nie chce mieć dzieci,dzięki przyjaźni z chorą dziewczynką odzyskuje wenę i radość życia.Sobowtór zabija psa.
301 głos! Kumple (1 z nich-ten czarny- jest gliną pod przykrywką) okradają "grube ryby" z narkotyków,porywają parę jako zakładników. Kiefer gra wariata.
1220 głos! Dobry duet 2 Robertów w roli braci-policjanta i księdza. W tle morderstwa niewyjaśnione.Za długo akcja się ciągnie.
23 głos! Bogart w roli przestępcy,który przez zdradę przyjaciela-prawnika zostaje niesłusznie skazany i mści się na nim.Duet z Irene M. (pomyliłam ją z Ritą).
9 głos! Łatwo odgadnąć tożsamość mordercy i wspólnika gangstera.Wiadomo to już po kilku minutach filmu. Skorumpowani przedstawiciele prawa.
392 głos! Sceny na statku mnie znużyły, Henry Fonda gra ciamajdę,który bez przerwy na coś wpada i przewraca się. To screwball comedy.
O tym jak miłość do chorej zmienia człowieka.Udany duet Gyllenhaala z Hathaway.Kilka scen łóżkowych.
Zdjęcia,kostiumy i atmosfera dawnej epoki. Najlepiej zagrał Paul G. jako inspektor.To właściwie kostiumowy romans na tle sztuczek magicznych.Wiedeń.
66%. Zmieniona wersja Robin Hooda. Minusem brak rozwinięcia postaci kompanów (bezpłciowi).Na + postać Marion jako kobiety z charakterem (zbędna scena walki).
To bardziej teatr niż kino.Wroński ma tu wygląd mydłka,wątki skrócone,Anna Karenina nie wzbudza u mnie uczuć.
Proszę czekać…