Donald staje przed sądem i za karę ma zmywać naczynia,co kończy się niszczeniem przedmiotów.
Kelner,który go oskarżył ma dość i błaga,aby ten przestał.
O przyjaźni kapitana Donalda z żukiem Mackiem.Żuk jest czasem wykorzystywany przez kapitana,ale ostatecznie trzymają się razem.
Donald ostatecznie niszczy radio,gdzie leci program o ćwiczeniu samokontroli.Zwierzęta przeszkadzają mu odpoczywać i denerwują go (zwłaszcza dzięcioł).
Ach,te złośliwe bobry+głupi szef,bo ciągle wydzwania i może sam popróbowałby popilnować starego drzewa w parku.Donald został wylany.
Wszystkożerny struś Hortensja zjada nawet radio.Całuje też bez przerwy biednego Donalda,który się nią zajmuje na stacji.
28 głos!!! Ponownie mamy scenę,gdy bohater już ma zniszczyć przeszkadzające mu stworzenie,a okazuje się,że to matka z małymi.
Ptaszek powinien zostawić auto.
29 głos!!! Donald fanem baseballu,a pszczoła muzyki klasycznej.Żadne z nich nie przystaje na kompromis i walczą o radio.
16 głos!!! Oszust dostał za swoje,gdyż sam stał się samolotem dla Donalda.
Kaczorze na przyszłość jednak uważaj,co podpisujesz.
Donald,Miki i Goofy rozwalają doszczętnie samochód Czarnego Piotrusia (oczywiście potem przed nim uciekają),który dostaje za swoje (po co im groził).
Donald jest kaczorem i chce zjeść pingwina!!! Co ten Disney wymyślił!!! Kanibalizm się tutaj wkradł.Pingwiny śliczne,a Donald fajnie przebrany
+niezdarny Goofy.
Proszę czekać…