Inspiracją do powstania filmu były wspomnienia Władysława Nehrebeckiego z dzieciństwa, kiedy wraz z bratem pod wpływem historii o Wilhelmie Tellu zrobili sobie z wieszaka kuszę do zabawy.
Dolf jest odpowiednikiem Adolfa Hitlera, a w bajce w przystępny sposób zaprezentowano takie zagadnienia jak totalitaryzm, nacjonalizm, nietolerancja czy apartheid. Poruszano w nim problemy społeczne i polityczne.
Aby zwizualizować filmowcom postać pana Kleksa, reżyser poprosił dzieci o narysowanie tej postaci. Portrety można było oglądać w czasopiśmie „Świat Młodych”.
Chłopiec grający główną rolę, Borys Lankosz, po latach został reżyserem filmowym. Pracy na planie serialu nie wspomina miło i – choć jako aktor pojawił się jeszcze w kilku produkcjach – uznał, że bycie aktorem to trudne i niewdzięczne zadanie.
Podobno serial zakończono, ponieważ cenzorom nie spodobała się postać Zielonego Groszka – uzurpatora w ciemnych okularach, który kojarzył się z Wojciechem Jaruzelskim.