To właśnie występ Daniela Craiga w tym filmie sprawił, że producentka Barbara Broccoli zwróciła na niego uwagę i pomyślała, że może nadawać się do roli Jamesa Bonda.
Seria o Wicku miała być trylogią. Wkrótce po powstaniu Johna Wicka (2014), widząc jego rosnący sukces, filmowcy już mieli pewność, że nadal rozszerzają uniwersum w następnych filmach.
Dźwięk ostrzegawczy wydany przez komputer statku tuż po katastrofie został po raz pierwszy użyty 70 lat temu jako efekt dźwiękowy dla Marsjańskich Wędrowców w produkcji Paramount „Wojna światów” z 1953 roku.
Po rozpoczęciu zdjęć Peter Brook w dużej mierze zrezygnował ze scenariusza i zachęcał swoich młodych aktorów do improwizacji. Nakręcił ponad 60 godzin materiału, który następnie zmontowano w 90-minutowy film.
Zainspirowany po części prawdziwym wydarzeniem z 1985 roku, kiedy Andrew Thornton, skorumpowany gliniarz z Kentucky stał się przemytnikiem narkotyków, przemycał paczki z kokainą. Próbował uciec z prawie 80 funtami kokainy przywiązanymi do ciała. Jednak spadochron działał nieprawidłowo i Thornton poniósł śmierć na podjeździe mieszkańca Knoxville w stanie Tennessee. 40 kilogramów rzuconych paczek wylądowało w lesie państwowym i zostały skonsumowane przez czarnego niedźwiedzia, który najprawdopodobniej przedawkował w ciągu kilku minut. Umarł z powodu krwotoku mózgowego oraz niewydolności oddechowej, po zjedzeniu narkotyków o wartości 20 milionów dolarów. W tej sprawie nie odnotowano żadnych innych ofiar.
Dustin Hoffman zrzucił osiemnaście funtów przygotowując się do roli Louisa Degi, przechodząc na drastyczną dietę z kokosami jako podstawowym pożywieniem.