Nowicki mówi: „Ja pomagam łamać prawo... Ja...”, na co Duch odpowiada: „Eee tam, troszeczkę je tylko falandyzujemy”. Falandyzacja prawa to potoczne określenie jego naginania, związane z Lechem Falandyszem (1942–2003), profesorem prawa.
W odcinku tym nawiązano do jednego z najważniejszych filmów gangsterskich. Oficer dyżurny mówi: „Epidemia jakaś? W kilka dni sami ważni z miasta... Ojca chrzestnego znowu puszczali w telewizji?”.
Jan Tuwara mówi do Krystyny: „Zazdroszczę ci – zawsze chciałem umieć śpiewać”. W rzeczywistości grający go Janusz Gajos potrafi śpiewać, choć rzadko to pokazywał publicznie.
Generał Bogusław Góra mówi: „Umarł król, niech żyje King”. To nawiązanie do przysłowia: „umarł król, niech żyje król”. W średniowieczu takie słowa wygłaszał marszałek dworu francuskiego po śmierci króla Francji, kiedy ogłaszał nowego monarchę (franc. „le roi est mort, vive le roi!”).
Basia pyta Olgierda: „Pan naprawdę jest gliną?”, na co on odpowiada pytaniem: „A masz coś przeciwko glinom?”. Dziewczynka mówi: „Clint Eastwood jest w porządku!”.