Podwójne życie 2011

The Beaver

Walter Black (Mel Gibson) jest właścicielem podupadającej firmy produkującej zabawki. Jednak od paru lat cierpi na depresję i praktycznie nie wstaje z łóżka, nie dostrzegając jak bardzo oddala się od żony i dwóch synów. W końcu żona wyrzuca go z domu. Próbując popełnić samobójstwo, przemawia do niego pacynka o postaci bobra,… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 98 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Mel Gibson
jako Walter Black
Jodie Foster
jako Meredith Black
Anton Yelchin
jako Porter Black
Jennifer Lawrence
jako Norah
Cherry Jones
jako Wiceprezes
Riley Thomas Stewart
jako Henry Black
Zachary Booth
jako Jared
Jeff Corbett
jako Ojciec wolontariusz
Baylen Thomas
jako Nieufny ojciec
Sam Breslin Wright
jako Mężczyzna
Kelly Coffield Park
jako Mama Nory
Michael Rivera
jako Hector

Fabuła

Walter Black (Mel Gibson) jest właścicielem podupadającej firmy produkującej zabawki. Jednak od paru lat cierpi na depresję i praktycznie nie wstaje z łóżka, nie dostrzegając jak bardzo oddala się od żony i dwóch synów. W końcu żona wyrzuca go z domu. Próbując popełnić samobójstwo, przemawia do niego pacynka o postaci bobra, która od tej pory przejmuje kontrolę nad Walterem i zmienia jego dotychczasowe życie. Beznickowy

Gatunek
Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
rodzina dysfunkcyjna, szaleństwo, miłość, szpital zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-03-16 (świat), 2011-12-01 (dvd)
Kraj produkcji
USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie
Czas trwania
91 minut
Budżet
21 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 9

i_darek1x 3

Kiepski ! – Nuda,nuda i jeszcze raz nuda !A po za tym ble,ble,ble…
http://programs2004.fm.interia.pl/humor/kobietki/bobr.htm

juskowiak 6

SOLIDNY dramat – z bobrem w roli głównej. Nic wyjatkowego, zobaczyć warto,choćby dla roli Gibsona. Film niech zobaczy reżyser Komasa, ciekawie przedstawiono depresje i mysli samobojcze, w "sali samobojcow" nie dalo sie tego ogladac…

6/10

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Beznickowy juskowiak 7

Przy tym filmie nie da się nudzić, to prawda; choć też bez większych fajerwerków. Fabuła dosyć ciekawa. Zastanawia mnie, czy to w ogóle jest możliwe coś takiego.

Quagmire juskowiak 7

7/10

Rola Mela Gibsona w The Beaver jak najbardziej zasługuje na oscarowe zainteresowanie. Mad Max świetnie ukazuje portret człowieka pogrążającego się w chorobie psychicznej która zaczyna się tylko lub aż od depresji. Bohater pogrąża się w rozdwojeniu jaźni ale Gibson unika szarżowania chociaż wiele momentów aż się o to prosi. Skromny, wyważony film, cudowna odtrutka po krzykliwej, przerysowanej Sali Samobójców która traktuje właściwie o tym samym temacie.

Wracając jednak do oscarowych szans, wszyscy wiemy jaka jest sytuacja Gibsona jak i samego filmu więc sądzę, że może jedynie kapituła od Złotych Globów która lubi skandale i niespodzianki skusi się na reaktywację tego aktora.

Beznickowy juskowiak 7

Film przez krytykę jest ogólnie przeciętnie oceniany i zanim dojdzie do rozdania najważniejszych nagród o tym obrazie niewiele kto już będzie pamiętał.

Quagmire juskowiak 7

Zgadzam się, do tego przepadł w amerykańskich kinach. Może źle się wyraziłem, bardziej chodziło mi o to, że dziennikarze od Złotych Globów uwielbiają robić szum wokół swojej gali. Może więc znowu dojdzie do niespodzianki, za to tym razem pozytywnej a nie takiej jak w przypadku Turysty. A pod "oscarowym zainteresowaniem" miałem na myśli rolę na poziomie pretendującym do filmowych nagród.

Beznickowy juskowiak 7

No dobrze zagrał. Zwłaszcza sceny, gdzie wywiadów udziela – zacząłem się zastanawiać wtedy, kto tak naprawdę jest stuknięty w tym filmie. Warta podkreślenia jest też drugoplanowa rola Jennifer Lawrence – dziewczyna ma talent. Oby częściej trafiały jej się role pierwszoplanowe.

micamic

Inny Mel – Ładny, wzruszający film wyreżyserowany przez Judie Foster, pokazuje innego Mela niż znamy dotychczas. Nie wielki bohater z Breavehearta czy Pasji lecz złamany depresją człowiek z zaczerwienionymi oczami, na dodatek dobrze zagrany. Ja sam z przyjemnoscią dałem się ponieść tym wszystkim hollywoodzkim trickom, trochę już ogranym i nieco uproszczonym. Dobry film pomimo tego, że sprowadza zjawisko depresji jedynie do samotności.

TVpiotrek micamic 10

Genialny film!

Współtworzą