Filmy 2009

Przeszukaj katalog

Notorious

6,7
Film opowiada o krótkim życiu Chriophera Wallace'a aka Notorious, utalentowanego rapera, który miał w sobie tyle determinacji, by z bezwzględnego ulicznego dealera, zmienić się w jednego z najlepszych raperów wszech czasów.

Piła VI

5,9
Agent Strahm nie żyje, teraz krwawą spuściznę Jigsawa przejmuje detektyw Hoffman, który kontynuuje jego misję. Jednak FBI węszy wokół mężczyzny, więc ten zmuszony jest pchnąć grę do przodu ujawniając większy zamysł, którym kierował się Jigsaw.
Jest to komedia o przyjaźni, małżeństwie, rodzicielstwie i dorastaniu (lub odmowie dorastania) w kręgu przyjaciół, zaangażowanych w wymyśloną ligę futbolową. Jest to grupa facetów, którzy uwielbiają się tłuc i mówić sprośności. Pete nieustannie wygrywa w lidze, ale za to jego małżeństwo się rozpada. Kevin i Jenny są parą wspólnie walczącą w lidze. Ruxin jest seksualnie sfrustrowanym mężem Sofii. Andre jest najczęściej wykorzystywanym członkiem grupy, a Taco jest tak przystojny, że chociaż jego umiejętności społecznej komunikacji są na poziomie zera, i tak zawsze potrafi zaliczyć numerek.


Krzysztof Komeda, lekarz, pianista jazzowy, kompozytor, kołysanką z Dziecka Rosemary Polańskiego otworzył własną kartę w historii muzyki filmowej. Melodyjne, często melancholijne dźwięki wydają się doskonałym podkładem muzycznym do jego własnego dramatycznego życiorysu. Komeda to symbol artystycznej opozycji w komunistycznej Polsce lat 50. i 60. Wyjechał do Ameryki, która dla artysty zza Żelaznej Kurtyny była przestrzeni wolności. Ale w roku 1969 uległ tragicznemu wypadkowi i zmarł będąc u szczytu kariery w wieku zaledwie 37 lat. Esej filmowy Komeda - muzyka życia to refleksja na temat muzyki filmowej Komedy, odniesień do jego biografii, a także na temat ludzkich postaw w czasach społecznych, politycznych i kulturowych zmian, oraz o pracy i exodusie polskich artystów w latach 50. i 60.
Dwie amerykańskie przyjaciółki - Lindsay i Jenny - podróżują razem po Europie. Będąc w Niemczech, przejeżdżając przez las w środku nocy, psuje im się samochód, przez co dziewczyny zdecydowały się poszukać pomocy. Trafiają do domu tajemniczego chirurga w podeszłym wieku - doktora Heitera, który kiedyś specjalizował się w rozdzielaniu bliźniąt syjamskich. Heiter usypia kobiety i zamyka je w piwnicy, które po pobudce odkrywają, że prócz nich porwany został także jeden Japończyk. Chwilę potem Heitner wyjawia ofiarom, że chce on jako pierwszy na świecie połączyć troje ludzi w taki sposób, by razem stworzyli jeden układ pokarmowy.
Piotr jest realizatorem dźwięku. Mężczyzna cierpi na rzadką chorobę, objawiającą się m.in. mimowolnym wykrzykiwaniem przekleństw i wyzwisk. Film jest opowieścią o komiczno-tragicznym zmaganiu się z własnymi ograniczeniami w poszukiwaniu relacji z drugim człowiekiem.
„Nazywam się Doron. Mam firmę produkującą dzieci” – tak przedstawia się jeden z bohaterów „Google Baby”. Kiedyś skorzystał wraz ze swoim partnerem z dobrodziejstw współczesnej medycyny, umożliwiającej sztuczne zapłodnienie. Już jako szczęśliwy ojciec małej Talii, postanowił pomóc innym homoseksualnym parom w realizowaniu marzeń o posiadaniu dzieci. W warunkach globalnego kapitalizmu i błyskawicznego rozwoju medycyny, biznes Dorona prosperuje znakomicie. Ponieważ w jego rodzinnym Izraelu mrożenie zarodków jest nielegalne, wysyła je pocztą kurierską do USA, gdzie zajmują się nimi specjalistyczne laboratoria. Stamtąd trafiają do Indii, gdzie inne laboratoria umieszczają je w ciałach profesjonalnych surogatek. Cały proces jest kontrolowany za pomocą Internetu – Doron czułym głosem informuje zatroskanych rodziców o miejscu, gdzie aktualnie znajdują się ich plemniki.
Nikaraguańscy robotnicy pracujący na plantacjach bananów w Chinandega wypowiadają sądową wojnę koncernowi Dole Food Corporation. Oskarżają firmę o używanie zabronionych środków chemicznych, które spowodowały w ich społeczności śmiertelne choroby i przypadki bezpłodności. Zdeterminowanych Nikaraguańczyków reprezentuje przed amerykańskim sądem prawnik z Los Angeles, Juan „Accidentes” Dominguez, znany jako specjalista od odszkodowań powypadkowych. Dla Domingueza to największa sprawa w jego życiu. Jest ona przełomowa również dla całego systemu prawnego – po raz pierwszy amerykański koncern został oskarżony przed sądem w Stanach Zjednoczonych przez pracowników ze swoich zagranicznych farm (wcześniejsze sprawy kończyły się ugodą). Stawką jest przyszłość robotników i ich rodzin, ale także oblicze globalnego biznesu. Sukces Domingueza oznaczałby nie tylko pociągnięcie do odpowiedzialności oskarżonej korporacji. Otworzyłby również amerykańskie sądy przed innymi ofiarami amerykańskich koncernów.
Poszła prać ubrania nad rzekę – jak co dzień. Żołnierze często przynosili swoją brudną odzież i żądali, by kobiety się nią zajęły. Tym razem zjawiło się trzech – byli agresywni, a odmowa tylko ich rozjuszyła. Zatkali jej usta szmatą, a potem każdy z nich ją zgwałcił. Młoda dziewczyna o dziecięcej twarzy spuszcza oczy na wspomnienie tych wydarzeń. W kamerę nie chce patrzeć również Alain Kasharu, były żołnierz, inny bohater tej historii. Takich jak oni jest w Kongo niemało. Od 1996 roku to środkowoafrykańskie państwo jest nękane nieustannymi konfliktami. Jednak przemoc zbrojna to tylko jedna strona tej dramatycznej rzeczywistości. Drugą są brutalne gwałty i rozboje na tle seksualnym dokonywane często na kobietach z podbijanych miejscowości, w których stacjonuje armia i rebelianci z licznych organizacji wojskowych. Przemoc seksualna staje się wojenną bronią i strategią. Społeczność dotknięta rozłamem i biedą boryka się z wieloma problemami, a ten wydaje się jednym z bardziej złożonych. Agresja szukająca ujścia, demoralizacja w jednostkach militarnych, trudna pozycja kobiet i różnice społeczne, łączą się niczym w tyglu tworząc wybuchową, pełną napięć mieszankę.
„Pomarańcze z Jaffy” od przeszło stu lat podbijają cały świat. Ale film Eyala Sivana nie jest historią pochodzących z Palestyny owoców cytrusowych. Opowieść o pomarańczach jest przyczynkiem do opowiedzenia historii kraju i zamieszkujących go ludzi: Żydów i Arabów. W wypowiedziach palestyńskich i izraelskich historyków, artystów i ludzi związanych od lat z hodowlą cytrusów przewijają się wspomnienia i mity. Towarzyszą im fragmenty archiwalnych filmów, obrazy i fotografie - dokumenty przeszłości, ale też odbicie zachodnich wyobrażeń związanych z „Ziemią Świętą” i „Orientem”. Bo Palestyna już w połowie XIX wieku była jednym z najczęściej fotografowanych miejsc na świecie.
Słowa kluczowe

Proszę czekać…