Bohaterem spektaklu, który powstał na podstawie powieści
Jacka Dehnela pod tym samym tytułem, jest Kuba, dziennikarz telewizyjny z Krakowa. Pracuje dla niewielkiej stacji. Właśnie realizuje materiał, który ma opowiadać o zdewastowanym cmentarzu. Na miejscu okazuje się, że groby owszem, są zniszczone, ale rozbito je od środka. Mało tego, ktoś wykradł zwłoki. Sprawa jest poważniejsza, niż wydawać by się mogło. Wkrótce ulice polskich miast zalewają ci, którzy z grobów powstali. Zombie są zdumiewająco podobni do tych, którzy jeszcze żyją. Wybucha panika, żywi boją się zmarłych i na odwrót. Kraj pogrąża się w kryzysie. Ba, wybucha konflikt międzynarodowy. O co w tym wszystkim chodzi?