Tym razem profesor Quatermass musi powstrzymać inwazję obcych, którzy założyli swoją kolonię na gruzach małej wioski i przejęli kontrolę nad jej mieszkańcami. Wszystko za sprawą dziwnych meteorytów, których dotknięcie powoduje infekcję i przemianę w jednego z kosmitów. Niestety zarażonych jest coraz więcej, a wszyscy mają na ciele charakterystyczne blizny po oparzeniach.
Trzęsienie ziemi uwalnia prehistoryczne ślimaki uwięzione przez wieki w podmorskiej jaskini. Szukające pożywienia potwory, zaczynają zabijać przebywających na morzu ludzi. Kilka dni później wszytko wychodzi na jaw, a do walki z nimi wyrusza wojsko i miejscowi naukowcy.
W wyniku kontaktu z materiałami radioaktywnymi dochodzi do mutacji pasikoników. Wkrótce olbrzymie owady zaczynają atakować i zjadać napotkanych ludzi. Po jakimś czasie ich ataki zostają zauważone, a wojsko i naukowcy próbuje je powstrzymać. Tymczasem szarańcza zmierza ku Chicago, niszcząc wszystko co stanie jej na drodze.
Susan Winter wyrusza z trzema mężczyznami w niezbadane rejony Meksyku, by odszukać zaginionego tam przed trzema laty narzeczonego. W trakcie lotu Martin odkrywa, że wzgórza zawierają spore ilości uranu. Chcąc to zbadać i poszukać śladów zaginionego Brucea, członkowie wyprawy lądują w jednej z dolin. Badając okolicę okazuje się, że wszystko jest napromieniowane, żyjące tam zwierzęta są gigantyczne, a Bruce zmienił się w zdeformowanego giganta.
Owładnięty żądzą zemsty naukowiec, wykorzystując gaz zmniejszający człowieka do rozmiarów muchy zabija ludzi, przez których trafił do więzienia. Pomimo zakrojonego na szeroką skalę śledztwa policja pozostaje bezradna. Wszystko zmienia się gdy bandytę postanawia schwytać naukowiec,który dzięki nieznanemu rodzajowi promieni może stać się niewidzialny.
Doktor Tom Merrinoe zabiera swego syna do placówki naukowej, gdzie pracuje i pozostawia go sam na sam z ze znajdującym się tam superkomputerem. Maszyna okazuje się świadoma i zahipnotyzowawszy chłopca zmusza go do odbudowania robota Robbiego, który ma pomóc jej w podbiciu świata.
Pewien profesor odkrywa, że w głębi Antarktydy istnieje dolina, w której zachowało się życie z epoki dinozaurów. Wraz z trójką ludzi wyrusza więc by to zbadać. Jednak w trakcie lotu ich śmigłowiec ulega awarii. Co prawda bezpiecznie lądują w szukanej dolinie, ale nie mogą naprawić maszyny by nią wrócić. Szybko okazuje się, że miejsce, w którym się znajdują jest bardzo niebezpieczne, a na każdym kroku czekają na nich prehistoryczne niebezpieczeństwa. Co dziwniejsze w dolinie mieszka również człowiek.
W pobliżu małego, amerykańskiego miasteczka ląduje statek kosmiczny. Zauważa to grupka miejscowych oraz wojsko. Żołnierze szybko lokalizują statek i próbują go zniszczyć. W tym samym czasie jeden z kosmitów zostaje potrącony przez samochód. Z zemsty za śmierć towarzysza pozostali obcy atakują przebywających w okolicy ludzi.
Uwięziona w lodzie od czasów prehistorycznych modliszka zostaje uwolniona przez wybuch wulkanu. Odzyskawszy wolność podąża na północ niszcząc wszystko na swojej drodze. Po mimo wysiłków wojska i naukowców modliszka dociera wkrótce do Nowego Jorku gdzie żeby zapobiec masakrze ludności organizowane są wszelkie możliwe środki obrony.