Horrory, krwawe thrillery, komedie grozy itp. wyświetlane w warszawskich kinach pomiędzy piątkiem poprzedzającym halloween, a niedzielą po hallowenowym weekendzie 25.10-10.11 zarówno na maratonach i pokazach specjalnych, jak i w dystrybucji.
Tyle powstało (i nadal powstaje) śmiecia w tym gatunku w Polsce, że postanowiłem zebrać wyjątki potwierdzające regułę, że polskie komedie to gówno. Oczywiście większość będzie z czasów PRL-u, ale i z XXI w. znajdzie się parę wyjątków.
Znakomite filmy, które nie cieszą się takim uznaniem na jakie zasługują oraz takie, które są dużo lepsze niż powszechna opinia o nich. Uwaga - może być kontrowersyjnie.
Proszę czekać…