Natalia Lopez chciała zrobić film ważny, ale pogubiła się w sprzecznych intencjach, dlatego finalnie powstało coś chaotycznego, gdzie przesłanie reżyserki zgubiło swoje wektory.
przeczytaj recenzję
Film pani Jankowskiej sprawia wrażenie, jakby był realizowany „na akord” i opłacany od sceny: im więcej ich, oraz im są dłuższe, tym lepiej
przeczytaj recenzję
"Wilkołak nocą" to przykład tego, jak mogłoby wyglądać MCU, gdyby studio dawało więcej wolności twórczej swoim reżyserom. To najlepsza produkcja Marvela od czasu "Avengers: Koniec gry".
przeczytaj recenzję
„Telefon pana Harrigana” jest w zamierzeniu horrorem, w odbiorze realnym będzie to jednak raczej przypowiastka o międzypokoleniowej komunikacji
przeczytaj recenzję