"Serce miłości" pozwala głęboko zanurzyć się w ekranowej rzeczywistości, wejść z butami w życie bohaterów i rozgościć się. Najpierw ogląda się ich z mieszanką zaciekawienia i rozbawienia, ale z czasem przychodzi też zrozumienie.
przeczytaj recenzję
Bądźcie jednak ostrożni. Nazbyt duże emocjonalne zaangażowanie prowadzi do złamanego serca. "Na karuzeli życia" wieńczy scena, w której psotny podpalacz Richie patrzy się na płonące śmieci. Popiół i dym. Innego finału nie będzie.
przeczytaj recenzję
Film Branagha, jak sugerują w finale twórcy, ma być jedynie początkiem większej kinowej serii, wiele potknięć można mu wybaczyć. Tym razem obędzie się bez Oscarów, ale nadzieja na adaptację godną Agathy Christie wciąż się tli.
przeczytaj recenzję
"Niezwyciężony" okazuje się kolejną z wielu "prawdziwych historii", mającą zadatki na przejmujący obraz, ale finalnie ograniczającą się do dostarczania prostych wzruszeń.
przeczytaj recenzję
Niestety, ale brakuje tutaj dramatu - wszystko odmienia się dzięki dobremu losowi lub dzięki prostym gestom. Trudno to wszystko kupić, mimo sympatycznych aktorów i kilku szczerych uśmiechów.
przeczytaj recenzję
Starcie King i Riggsa zasługiwało na o wiele lepsze przedstawienie. Tak otrzymujemy jedynie poprawny film, gdzie tylko rola Stone wychodzi poza przeciętność.
przeczytaj recenzję
Początkowo wątpliwości może budzić brak klarownych motywacji postaci i dość ostra krytyka rodzinnych fundamentów, ale koniec końców twórcy radzą sobie z nadmiarem postaci i wątków, a liberalne przesłanie nabiera bardziej stonowanych kształtów.
przeczytaj recenzję
Najnowszy film Łukasza Barczyka jest przypowieścią o narodzinach religii: o tym, jak pewna ekscentryczna postać zaczyna funkcjonować w zbiorowej świadomości jako ikona i mesjasz. Wszelkie podobieństwa do Jezusa Chrystusa są tutaj nieprzypadkowe.
przeczytaj recenzję