„Rok Furii” ma wiele wspólnego z telenowelą, ponieważ pokazuje kolejne romanse i konfiguracje miłosne, zaburzone przez rozwijający się w kraju totalitaryzm.
przeczytaj recenzję
Można zadać sobie pytanie, czy mamy jeszcze do czynienia z filmem rosyjskim, czy już też – niestety, średnio udanym – amerykańskim naśladownictwem. Odpowiedź nie jest wcale taka oczywista.
przeczytaj recenzję
Budżet filmu był niewielki zatem nie ma tu rozbudowanej batalistyki. Jednak twórcy wpletli do fabuły fragmenty kronik wojennych, co łatwo zamaskowali, ponieważ film nakręcono na taśmie czarno-białej
przeczytaj recenzję
Minusem filmu jest brak kilku mocnych akcentów, które podkreślałyby przemianę bohatera. Nie do końca został też wykorzystany wątek napadu na bank. Zauważymy tu także dziwne przeskoki fabularne
przeczytaj recenzję
Całość dzieła, nie tylko za sprawą specyficznej gry aktorskiej, ocieka wręcz patetyzmem. Największy wpływ na to ma ścieżka dźwiękowa, która swą monumentalnością wręcz poraża
przeczytaj recenzję
"Dezerter" może się podobać, jeśli zauroczymy się historią miłosną czy damy się ponieść antywojennemu, ale musimy wtedy przymknąć oczy na przedstawiony rozwój wydarzeń, który jest mało prawdopodobny
przeczytaj recenzję
Siemionow-Aliejnikow bardzo udanie wpisał poczarnobylską traumę w fabułę rodem z thrillera; nie brak w "Strefie zakazanej" również ważkich pytań natury etyczne
przeczytaj recenzję
Jeśli tylko pozbędziecie się oczekiwań związanych z tym, jak powinien wyglądać film rozgrywający się na Dzikim Zachodzie, to odnajdziecie w filmie Perraulta wiele interesujących elementów
przeczytaj recenzję
To produkcja zbyt krótka i za mało wnikliwa, żeby stać się metakomentarzem. Mimo ciekawych elementów sprawia wrażenie wydłużonej, frustrującej etiudy
przeczytaj recenzję