Niby wszystkiego jest tutaj za dużo, poczynając od sceny prezentującej wnętrze waginy, poprzez koty, bliźniactwo, bezpruderyjnie ukazaną nagość - mimo to francuski reżyser trzyma swoją rozbuchaną i rozzuchwaloną opowieść żelazną ręką.
przeczytaj recenzję
To film niespokojny. Fascynujący i drażniący jednocześnie; wydumany i błyskotliwy, przewrotny i ostentacyjnie niezależny intelektualnie. Dziesięć razy bardziej wolę oglądać "Królewicza Olch" niż mainstreamowe kino środka.
przeczytaj recenzję
"Piękne dni" to gadulstwo nie tylko w pięknych okolicznościach przyrody (chociaż stale widzimy głównie ganek, a na ganku dzbanek), to także perory w trójwymiarze. Efekty są jednak na poziomie "Bitwy warszawskiej" Jerzego Hoffmana w słabszych momentach.
przeczytaj recenzję
To film, który działa kojąco. Odpręża. Jednocześnie pokazuje, że sposób, w jaki traktujemy nie tylko koty, ale generalnie zwierzęta, może mówić o tym, jakimi jesteśmy ludźmi.
przeczytaj recenzję
Wchodząca na ekrany kin 21 lipca "Dunkierka" to wizualny i emocjonalny majstersztyk i najlepszy film Chistophera Nolana od czasu "Incepcji".
przeczytaj recenzję
Stasik nie buduje żadnych barier. Równie dobrze czuje się w towarzystwie chińskiego mędrca, co menelki po nocnej pijackiej zmianie.
przeczytaj recenzję
Finałowa scena walki została nakręcona w rewelacyjny, bardzo oryginalny sposób, wywracający do góry nogami to, do czego przyzwyczaiło nas kino bokserskie, czy w ogóle sportowe.
przeczytaj recenzję