Tsukamoto kreuje otaczającą rzeczywistość przede wszystkim w kontekście nierozerwalnego sprzężenia przyjemności z cierpieniem, a idąc dalej, odnajdywania w tym wszystkim własnej tożsamości.
przeczytaj recenzję
Zagubiona to bardzo dobry debiut Felixa Hassenfratza, który subtelnie radzi sobie z trudną tematykę i kreuje ciekawy obraz niewielkiej społeczności niemieckiej.
przeczytaj recenzję
Utoya, 22 lipca upada zatem nie tyle pod ciężarem własnej, mastershotowej ambicji, co zwyczajnego operatorskiego lenistwa i – co udowadniają całkowicie zbędne plansze w ostatnich minutach – politycznego indoktrynerstwa.
przeczytaj recenzję
Młodość traktując o seryjnym wojskowym tournee propagandowej artystycznej jednostki, sam kończy jako równie propagandowa chińska laurka.
przeczytaj recenzję
Bo z kinem jest zupełnie inaczej niż z piekłem – w nim traktuje się dobre chęci jak bruk, ale w filmie są wszystkim. Tylko trzeba mieć ich naprawdę dużo.
przeczytaj recenzję
Jedyne co Zbrodnie Grindelwalda mają na swoją obronę to magia świata J.K. Rowling, której nawet sama J.K. Rowling nie jest już w stanie kontrolować.
przeczytaj recenzję
Winni to z pewnością jedna z największych niespodzianek, jakie mi było dane oglądać w tym roku. To dzieło napisane z matematyczną precyzją, które zmusza widza do pobudzenia swojej wyobraźni.
przeczytaj recenzję
Dziadek do orzechów i cztery królestwa przypomina nachalnie zdobione opakowanie, które wewnątrz nie zawiera nawet połowy zawartości, jaką promowała otoczka.
przeczytaj recenzję
Widać jak na dłoni, że Mitja Okorn to bardzo łebski gość. Stworzył nam najważniejsze marki polskiej komedii romantycznej, które kontynuowane bez niego nie mają już tyle pary.
przeczytaj recenzję