"Historia mojej żony" to przede wszystkim wielka tragedia ludzi niedopasowanych – filmowy dowód na to, że przeciwieństwa wcale się nie przyciągają.
przeczytaj recenzję
W „Benedetcie” artystyczne ambicje spotkały się z komercyjną kalkulacją a tak ostre, krytyczne stanowisko nie może dziwić. Nie od wczoraj wiadomo, że kino słucha i kino mówi.
przeczytaj recenzję
To Terminator przepisany w ramy familijnego kina, podobnie jak słynny poprzednik ostrzegającego przed technologicznym wyścigiem, sięgającego po zbliżone wątki i opisującego identyczne zjawiska.
przeczytaj recenzję
Oto tworzy się kolejne pokolenie tych, którzy mają słuchać, których uczy się, w co wierzyć, za co oddawać życie. Wystarczy tylko zabić w nich wszelkie dążenia do samorealizacji…
przeczytaj recenzję