Potencjał dwóch dobrych aktorów kina akcji został w filmie Waxmana wyraźnie zmarnowany. Szczerze, czasami zastanawiam się, po co powstają takie filmy?
przeczytaj recenzję
„Hitman” mógłby okazać się interesującym filmem. O wiele ciekawszym, gdyby skupiono się na akcji, zostawiając nieudane wątki w szczelnie zamkniętej skrzyni.
przeczytaj recenzję
„Do utraty sił”, choć gładko wpisuje się w dobrze znany z bokserskiego kina schemat z przewidywalnym zakończeniem, jest wart do obejrzenia.
przeczytaj recenzję
Jeśli miałbym wybierać pomiędzy odgrzewaniem kotletów a książkowymi interpretacjami, patrząc na najnowsze „Mission: Impossible” wybiorę to pierwsze.
przeczytaj recenzję
Polecam ten film szczerze, bo nawet jeśli nie natknie on widzów do zmiany siebie i świata na lepsze, to przynajmniej gwarantuje wyjście z kina w lepszym nastroju.
przeczytaj recenzję
„Wielkie oczy” polecam z czystym sumieniem nie tylko fanom Tima Burtona. To prawdziwa historia współczesnej artystki, która zdobywa się na odwagę, by wyjść z cienia i pokazać się w pełnym świetle.
przeczytaj recenzję
Podsumowując film „O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu” ma się wrażenie, że jest to idealnie wysmakowane przebranie, które nie jest prawdziwym odzwierciedleniem wnętrza autorki.
przeczytaj recenzję
Nie polecam filmu tym, którzy nie lubią męczących seansów, ale tym, którzy są gotowi pomęczyć się w kinie, by wynieść coś z niego wartościowego, jak najbardziej polecam.
przeczytaj recenzję