Stara się budować atmosferę tajemniczości, ale i pogrywać z widzem. Chwilami można się zastanawiać, czy wszystko to, czego świadkiem jest bohaterka, nie jest przypadkiem jakąś projekcją jej wyobraźni.
przeczytaj recenzję
Film ma swoje zalety. Choćby mechaniczne roboty, niezłą scenografię odtwarzającą lokacje z gry i do tego całkiem niezłe tempo. Szkoda więc, że fabuła chwilami wydaje się na bakier z logiką.
przeczytaj recenzję
Prawdziwy klasyk, który ogląda się dla żartu, ale który regularnie przyciąga przed telewizory miliony widzów. Przy każdym kolejnym wznowieniu!
przeczytaj recenzję
To godna powtórka z rozrywki: wygląda niemal tak samo, ma obłędne tempo i nierówny, niekiedy mocno absurdalny humor, a do tego całą masę przebojowych piosenek.
przeczytaj recenzję
Obraz sprawiający wrażenie autentycznego, bardzo klimatyczny, szczery i prawdziwy. Czy propagandowy? Być może, o ile za propagandę można uznać przedstawianie dzielnicowych w pozytywnym świetle.
przeczytaj recenzję
Ma swoje wady, wydaje się zbyt płytki, ale jest to zapis pewnej rzeczywistości. Obraz obywateli, którzy w przyszłych wyborach mogą zadecydować o losach Ameryki, a co za tym idzie – całego świata.
przeczytaj recenzję
Takie voyeurystyczne kino – dosłownie i w przenośni – ma swoich fanów, ale i zaciętych wrogów. Osobiście lubię je, ale akurat "Noce i weekendy" trochę mnie znudziły.
przeczytaj recenzję
Falk stworzył obraz kameralny, skupiony na emocjach. Bogaty w treści pozwalające na różną interpretacje. Bo być może "Joanna" to film o wojennej samotności.
przeczytaj recenzję
Taka bajeczka dla grzecznych naiwniaków. Ciepła, pozytywna, ale niemająca zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Upraszczająca mnóstwo rzeczy, nieprzystająca do prawdziwego życia.
przeczytaj recenzję
Do pewnego stopnia "Święto ognia" jest filmem o niepełnosprawności. Z kina wychodzi się ze „wzruszem” i przekonaniem, że jakby nie było, to będzie dobrze. Po prostu musi być!
przeczytaj recenzję