W całym filmie najciekawszy był dla mnie wątek odtrącenia przez dziecko wyznawanej przez matkę religii. Kilka zabawnych scen też się znajdzie.
@Elizabeth_Linton Mnie to daje taki podział na część najistotniejszą i pozostałe informacje. :) Swoją drogą znalazłem 2 błędy:
Nie lepiej, by górna część strony z filmem była na wzór strony z osobą i strony głównej, czyli ciemna? I fajniej to wtedy wygląda, i jest czytelniejsze.
Fajnie, że jak jedna osoba zagrała kilku bohaterów w różnych odcinkach serialu, to wyświetla się to teraz tak, jak powinno być.
Zgadzam się też z Elizabeth, że plakat powinien być większy (rozmiaru portretu na stronie z osobą)
Swoją drogą jest sens w tym, że w "Zobacz także" wyświetlają się filmy, które już mam ocenione? :P
dobry – Fajna bajka dla dużych i małych. Nie tak przesłodzona jak te, które powstają ostatnimi laty. Silniejszy poluje na słabszego, nie każdy przetrwa, o samej zagładzie już nie wspominając. Wizualnie (jak na rok 2000, oczywiście) również prezentuje się bardzo dobrze.
Chwilami akcja rzeczywiście mogłaby przyspieszyć, ale mimo wszystko jest nawet w porządku. Żadne arcydzieło gatunku, ale obejrzeć jak najbardziej można. :)
7/10 – Mnie się podobał. Całkiem niezły horror, który mimo wszystko nie skupia się na straszeniu widza. Chodzi tu bardziej o relacje między bohaterami i ich postępowanie. Mimo kilku głupotek miło spędziłem wieczór. :)
6/10 – Nawet fajny. Ma swoje lepsze i gorsze momenty, ale w ogólnym rozrachunku wychodzi raczej na plus. W każdym razie piejącego o poranku dinozaura zapamiętam na długo, podobnie jak efekty specjalne, które nadają temu filmowi pewien urok. :)
6/10 – Western z akcją w typowym dla filmów o dzikim zachodzie mieście duchów, tyle że tym razem to nie przenośnia. Całkiem przyjemny, choć bez rewelacji. Jako horror straszny co prawda nie jest, ale ma fajny klimat.
Dla mnie jedyną zaletą tego filmu jest Christopher Lee. Cała reszta to jakieś nieporozumienie. Nudę, głupotę i brak klimatu próbowano zasłonić lichym erotyzmem. 3/10
5/10 – Nie brakuje tu scen głupkowatych (rozbroiło mnie uwalnianie się z trytki za pomocą ognia), ale w sumie obejrzałem bez poczucia znudzenia. Naiwność całej historyjki trochę razi.
Proszę czekać…