Aktywność

Szubienica (2015)

4/10 – Ujdzie w tłoku. Kolejny horror kręcony z ręki. Jak dla mnie wstęp jest za bardzo przeciągnięty. Poza tym straszenie widza opiera się jedynie na kilku jump scare’ach.

Czarna gwiazda (1974)

Mnie niestety ten film nie podszedł. Sam początek mnie zmęczył, choć dialog z bombą był całkiem ok. Mimo wszystko doceniam, jak niskim kosztem stworzono ten film. Oczko w górę za piosenkę Benson Arizona. :)

https://www.youtube.com/watch?v=W2F0dHVZAm8

Mroczny dom (2014/IV)

3/10 – Badziewny ten horrorek. Ani to straszne, ani ciekawe, ani klimatyczne. Ba, czasem aż śmieszne (stworzenia z toporkami). Ta „ustawka” w końcówce też godna politowania. Nie polecam.

Zapowiedź (2009)

Mnie się film ogólnie podobał, oglądałem z zaciekawieniem, choć duży niesmak pozostawiło zakończenie ze zbożem i króliczkami. Litości. ;_; Baaardzo naciągane 7/10.

Mandarynki (2013)

Film bardzo mi się spodobał. Ma bardzo fajny klimat i tak jak napisałeś – z dużym zaciekawieniem obserwuje się rozmowy bohaterów. Muzyka nie irytowała mnie ani trochę – świetnie pasowała do filmu. Mandarynki są bardzo przyjemne w swej prostocie. 8/10

https://www.youtube.com/watch?v=0wsIDoyGiUg

Barakamon (2014 - 2014)

7/10 – Zaskakująco przyjemna seria ze sporą dawką niewymuszonego humoru i fajnymi bohaterami (z Naru na czele). Drugi sezon mile widziany.

Miasteczko Cut Bank (2014)

6/10 – Lubię takie thrillery z małomiasteczkowym klimatem. Co prawda fabuła w fotel nie wgniata, a napięcie nie zmusza do obgryzania paznokci, ale da się to obejrzeć bez poczucia znudzenia i tracenia czasu. Znajdzie się też kilku ciekawych bohaterów, oczywiście z Miltonem na czele.

To koniec Pogromców Mitów!

Obalili już wszystko, co się dało, nawet pół litra.

Surfer (2008)

To chyba jeden z gorszych filmów, jakie widziałem. Irytujący surferzyna w akompaniamencie stadka ćpunów i kompletnych pustaków. Fabuła taka, jakby jej nie było, a śmiać się już w ogóle nie ma z czego. Kompletne nieporozumienie, 1/10.

Kaktus Jack (1979)

6/10 – Gagi wyjęte prosto ze znanej kreskówki o Strusiu i Kojocie. :) Głupkowate, ale nawet zabawnie (czasem mniej, czasem bardziej). Kirk Douglas w roli Kaktusa wypadł bardzo fajnie.

Proszę czekać…