@dawidek98
Dodam jeszcze jedno, bo mam natchnienie :)
Oczywiste jest, że nie tęsknię za PRL-em jako okresem gospodarczym, ale tęsknie za jako okresem twórczym i okresem ludzkiej życzliwości (wiadomo, że czarne owce zawsze się znajdą, ale cosik ich ostatnio coraz więcej, oczywiście mówię o zwykłych ludziach, a nie elementach systemu). A jeśli chodzi o twórczość, to a PRL-u powstały największe dzieła polskiej kinematografii )jak ktoś chce to sobie może pisać, że to komuchy były i temu podobne dyrdymał), rozwinęły się najlepsze i kultowe polskie zespoły muzyczne i wokaliści o niewyobrażalnej dzisiaj charyzmie. I Wreszcie powstała najlepsza jak do tej pory literatura młodzieżowo-dziecięca, Nienacki, Niziurski, Ożogowska, Bahdaj, Minkowski, których jak na razie nikt nie jest w stanie zastąpić. Na nich wychowały się całe pokolenia ludzi inteligentnych i kulturalnych, nie wiem na czym obecne pokolenie ma się wychować.
@dawidek98 Absolutnie :)
Tak coś czuję, że jak sobie odświeżę, a chodzi to za mną, to będzie dycha ode mnie. Ocenę dawałem dwa lata temu i trochę z pamięci. Jednakże ten serial, oglądany przeze mnie jeszcze w młodości, zapadł mi w pamięć. Odcinek z Kargulem i Pawlakiem jak najbardziej pamiętam. Rewelacja!
Dzisiaj przypadkiem trafiłem na tą animację na TVP Kultura. Całkiem zgrabnie zrobiony krótki metraż. Animacja typu plastelinowego urzekła mnie. Temat przeciętny, ale nie denerwujący. Warto obejrzeć.
Plakat jak z komiksów "Stawki większej niż życiu" lub Kapitana Żbika ;) A tak poważnie zapewne kiedyś obejrzę, ale co do tego najbardziej oczekiwanego filmu 2022 roku to bym się kłócił. Nie do końca podoba mi się obsada…
Duńczycy potrafią!!! Kawał porządnego obyczajowo- psychologicznego kina. Kino artystyczne, ale tylko dla smakoszy. Ja ze swojej strony mogę tylko polecić, nie zmarnowane 90 minut.
Specyficznie podchodziłem do tego serialu, myśląc, że to coś w stylu ostatnich produkcji filmowych Stefana, tymczasem mocno się zdziwiłem. Pozytywnie oczywiście, porządnie zrobiony serial kryminalny.
Oglądam ten film właśnie po raz nie wiem już który, a że sobie przyrzekłem, że film który mi się po n-tym obejrzeniu nie nudzi, a wręcz odwrotnie, to od razu zwiększam mu notę. Tak więc z 8 robi się 9 !!!
@dawidek98 Polecam Tobie serdecznie, przeczytać książkę Worcela, coś niesamowitego i co ciekawe jest to jeden z nielicznych przypadków, gdy książkę można przeczytać po filmie :)
Właśnie sobie oglądam, leci na Kulturze, co prawda nie wersja reżyserska, ale sobie z doskoku oglądam. Ten film to POTĘGA!!! Tyle razy go oglądałem, także w wersji reżyserskiej, którą mam osobiście na dvd, a dalej mnie zaskakuje.
Bez dwóch zdań najlepszy film Coppoli, nawet od Ojca chrzestnego.
Proszę czekać…