Słabizna, słabizna i jeszcze raz słabizna. Humor słaby i prostacki (nie nie chodzi o to, że głupkowaty, lubię takie, ale po prostu prostacki), jak zwykle wulgarne teksty i to u kobiet. W kółko ci sami aktorzy, z których niektórzy nie są słabymi aktorami, ale jak to w polskiej komedii romantycznej, nie dane jest im zaprezentować coś więcej.
Jest to film z grupy tych, które najczęściej wywołują dość skrajne odczucia. Chociaż nie koniecznie. Można sobie uśrednić ocenę, biorąc pod uwagę dobre i te złe, czyli głupkowate czy nawet prostackie strony. Jeśli chodzi o mnie, ja ten film mogę oglądać na okrągło i zawsze mnie bawi. No ale ja należę do osób, których taki humor bawi. Jednak nie dałbym nigdy oceny 9 czy 10, bo przecież zdaję sobie sprawę, że to nie ta klasa. Nawet nad 8 bym się zastanawiał. Z drugiej strony na 1 czy 2 decydowanie nie zasługuje.
Dobry polski film o miłości, która czeka na właściwy czas, by zaistnieć. Doskonała obsada i oczywiście gra aktorska. Szkoda tylko, że w większości to starsi uznani aktorzy, jak Wiśniewska, Dziędziel czy Grabowski. Na wielki plus Leszek Lichota.
Przyzwoity serial, obejrzałem parę odcinków i jestem w stanie wyrobić sobie zdanie. Zdecydowanie odróżnia się od większości tego typu produkcji.
Bardzo dobry wybór, jeśli chodzi o film fabularny. Co prawda nie w każdej produkcji Komasa mnie przekonuje, szczególnie Miasto 44, ale jeśli chodzi o Boże ciało to chyba najlepszy wybór.
@tegesno czy ja wiem, czy obrazoburczy dla wierzącego, dla prawdziwego wierzącego nie powinien. Nie wierzy się w księdza, czy też instytucję.
Graczykowie to był dobry serial komediowy, ale to co Wawrzecki pokazał w "Buła i Spóła" to już przechodzi ludzkie pojęcie. Mistrz świata !
@Szczerosc Ehhhh
Nie wiecie co to PAD w świecie polskiej polityki, szczególnie twitterowej ?
PS Broń Panie Boże coś na temat władz tej szacownej strony ;)
Kurcze, właśnie sobie odświeżam w TV, dawno nie oglądałem. Jakby nie patrzeć klasyk wojennego kina akcji. Za gówniarza trzeba było nieźle kombinować, by ten film obejrzeć :) Każdy chciał być wtedy jak Rambo.
Uwielbiam jak Stallone wprowadza się w stan zdenerwowania :)
Typowy średniak, da się obejrzeć, ale też szybko się zapomni. Generalnie komedie broni obsada, która starała się jak mogła, by było dobrze, ale niestety poziom humoru słaby.
Proszę czekać…