John Rambo (Sylvester Stallone), weteran wojny wietnamskiej, odsiaduje wyrok. Jego dawny dowódca pomaga mu odzyskać wolność. Rambo ma wykonać dawną misję, której celem jest uwolnienie amerykańskich jeńców nadal znajdujących się w Wietnamie. Wspiera go piękna wietnamska przewodniczka. Kiedy dziewczyna ginie, zadanie nabiera dla Rambo osobistego wymiaru. Komandos musi się też zmierzyć ze skorumpowanymi amerykańskimi politykami... opis dystrybutora
"To co Pan nazywa pieklem , on nazywa domem" Moim zdaniem "First Blood" jednak lepsze. – Rambo znowu daje popalić , ale niestety to już nie jest tak fajne jak we "First Blood" Ale wybuchowa końcówka robi swoje!
A tak w ogóle to dlaczego amerykańcy kręcili tyle filmów o swoich wojnach? Dla mnie jeśli chodzi o wojny jankesów to chyba najbardziej podobał mi się "M.A.S.H" tyle w temacie.
Pozostałe
Kurcze, właśnie sobie odświeżam w TV, dawno nie oglądałem. Jakby nie patrzeć klasyk wojennego kina akcji. Za gówniarza trzeba było nieźle kombinować, by ten film obejrzeć :) Każdy chciał być wtedy jak Rambo.
Uwielbiam jak Stallone wprowadza się w stan zdenerwowania :)