A jeśli chodzi o mnie, to jakoś szczególnie nie będzie mi jej brak. Nigdy nie uważałem jej za jakąś wybitną aktorkę. Ot taka średnia jak dla mnie, nie denerwuje, ale też i nie zachwyca.
@Camizi Całkowicie się zgadzam z Twoim zdaniem. Zapowiada się na dojenie dla niektórych kultowej już historii. I tak jak piszesz, poziom serialu już od dawna spadał, z całym szacunkiem dla Panów Kotysa, czy Gnatowskiego. Podejrzewam, że poza tym Januszem, będzie jeszcze więcej głupkowatej postaci Jolaśki.
Obejrzałem, hmmm, potem wchodzę na FDB i widzę plakat z napisem ’Najpierw oglądasz, potem umierasz" i od razu pomyślałem sobie, że chyba ze śmiechu śmierć mnie miała czekać, albo raczej z nudów, to bardziej precyzyjne…
Dość nierówny film. Sam początek od razu mnie wciągnął, szczególnie z dobrym podkładem Metaliki, niestety było różnie. Tak to wyglądało, jakby twórcy nie mogli zdecydować jakiej konwencji się trzymać. Tak to nie lubię. Gdyby nie, jak zwykle niezawodny Bill Murray i pomysłowe wtrącenie go epizodycznie do filmu, i doskonałą grę Woodego, nie było by siedem, tylko co najwyżej sześć. Mimo wszystko film się przyjemnie oglądało i tylko szkoda, że Eisenberg jakoś nie może postarać się.
@Marac
Na pewno film zasługuje z mojej strony na więcej niż 7, chociażby dla samej Streep, jednakże Anne Hathaway zniesmaczyła mi nieznacznie odbiór. Nigdy się do tej aktorki nie mogłem przekonać i tym razem też mnie nie przekonała.
Gdy wyszła pierwsza płyta Golców z kawałkiem Crazy, byłem w szoku, takiego folku w Polsce nie było. Była to pierwsza i najlepsza płyta zespołu. Im dalej jednak tym wsteczniej. Natomiast od jakiegoś czasu, głównie dzięki telewizji tak zwanej publicznej, mam wrażenie, że jak otworzę lodówkę, wyskoczą z niej bracia Golcowie, na domiar złego w towarzystwie Kurdej, braci Mroczków, Zenka i jeszcze innej watahy. Szkoda Golców, ponieważ uważałem zawsze za bardzo utalentowanych.
@tegesno no no
Chyba trochę odwrotnie zrozumiałem Twoją wypowiedź ;)
Oczywiste jest, że Ace Vantura to Jim Carrey i nawet inaczej sobie nie wyobrażam, to on wykreował tą postać. Tylko to musiałby być reboot z normalną postacią Ace, a nie o synie. To już jest inna bajka.
@Movieman faktycznie masa patosu a historia średnia, mocno naiwna i przewidywalna.
Proszę czekać…