Ten film jest szalony. Hitchcock na dragach, z dobrym tempem i przekształceniem po drodze czegoś intrygującego w radosny kicz.
Wesoły film
Drakula jako nie wypowiada przez cały film nawet jednego słowa, jedynie jakieś bliżej niesprecyzowane warknięcia… I…
Wychodzi na kompletnego debila. Zwłaszcza na końcu.
Nikt w dramatach Kore-edy nie drze się i nie zalewa łzami, ton utrzymany jest lekki, ale wcale nie znaczy to, że film nie jest emocjonalnie naładowany.
Ciekawostką jest, że – wbrew tytułowi – nie ma tu Draculi!
Dobry film – piękne zdjęcia i ciekawie opowiedziana historia, dobre kreacje bohaterów.
Dla mnie dobry atrakcyjniak
Słaby!!!!! Liczyłem na coś lepszego
Nie nazwałbym tego filmu filmem grozy z prawdziwego zdarzenia. Horror to jest głównie w tytule a sam Dracula czyli Christopher Lee jest nie tyle straszny co mało urodziwy. Za to w filmie warto zwrócić uwagę na ciekawą gotycko-jesienną scenerię, która nadawałaby się nawet do filmu kostiumowego o tematyce średniowiecznej. Nie twierdzę że to musi się kłócić z horrorami ale cóż tego filmu nie uznałbym za horror z prawdziwego zdarzenia; mnie jakoś nie przestraszył.
to nie horror .słąby film !!!!
Proszę czekać…