Ujdzie i nic poza tym. Historia niezbyt odkrywcza, końcówka oczywiście przewidywalna, żaden z bohaterów nie urzekł mnie za bardzo, jedynie poznałem bardzo ładną Betty Gilpin.
@Marac Zastanawiający jest dla mnie już sam fakt, że dodanych zostało aż tyle adresów IMDb. Możliwe, trzeba by pousuwać niepotrzebne i zobaczyć wtedy, czy będzie działał ten jeden prawidłowy.
@Marac Jeśli chodzi o ten pierwszy przykład to odpowiedź znajduje się tutaj: https://fdb.pl/forum/temat/42066-duza-aktualizacja-fdb Link wyświetla się wtedy, gdy na IMDb film uzyskał co najmniej 5 głosów.
Ten drugi niestety nie wiem, choć spotkałem parę podobny sytuacji, gdzie były trzy i cztery linki do IMDb, dziwna sprawa.
Tragedia, bardzo denerwujący, już od samego początku, czyli między innymi powodu dlaczego Sofia otrzymała karę w postaci półrocznego aresztu domowego. Nie jest straszny, aktorsko może być ale historia nieprzekonująca. Takiej babci jak ta z początku razem z jej opowieściami to bym na pewno nie chciał mieć, nie rozumiem takiego straszenia.
Nieco gorszy od części pierwszej ale i tak mi się podobał. Znów spora dawka przyzwoitego humoru, historia moim zdaniem wcale nie zrobiona na siłę. Tylko ten polski tytuł ech. Dobra odskocznia w moim przypadku od typowego horroru.
To przede wszystkim komedia, z paroma momentami grozy, choć na pewno nie jest straszny ale potrafi rozbawić. Z tym muzycznym gatunkiem też bym nie szalał. Ciekawa postać wujka Peckerheada, bardzo ładna główna bohaterka, aktorstwo w porządku, nie mam tu zarzutu. Ścieżka dźwiękowa przyjemna.
Kolejna porcja niedorzeczności i nielogicznych zachowań. Strasznie denerwujący, główna bohaterka oczywiście cudem ciągle unika śmierci, podczas gdy inni nie mają takiego szczęścia, umierając przy pierwszej okazji spotkania Boogeymana. Trzecia część to znów horror po bardziej thrillerowej dwójce, co niestety nie pasuje zupełnie do wypowiedzi osób, które wspominają, że poprzednio to nie człowiek zabijał tylko sam Boogeyman. Fabuła łączy się z poprzednią częścią ale przez te różnice w pojmowaniu kto jest odpowiedzialny za zbrodnie w dwójce połączenie fabularne nie ma sensu. Końcowe sceny jeszcze w pokoju Sarah tragiczne – nie rozumiem jej zachowania, bo po prostu nie ma to żadnego sensu, Boogeyman i tak mógłby działać, legenda by przeżyła.
Momentami aż za bardzo przesadzone ale i tak przyjemny seans. Świetnie wyglądał ten dinozaur – prawdziwe cudeńko. Główny bohater w porządku, główna bohaterka bardzo ładna. Czekam na kontynuację.
Zupełnie niepotrzebna część, oceniam na równi z jedynką, która nie przypadła mi zupełnie do gustu, w tym wypadku dwójka najlepsza, zjadliwa. Dużo tu tych nielogicznych zachowań, też tytułowego bohatera. Wiadomo też kto przeżyje i to nie byle co, a zawsze jakimś cudem nic złego się jej/mu nie dzieje – limit szczęścia wykorzystany na całe życie.
Pamiętam, że parę lat temu zacząłem go oglądać ale wtedy bałem się byle czego i początek z szafą mnie wystraszył na tyle, że z niepokojem obserwowałem własną ;-) Teraz już na spokojnie obejrzałem i parę razy się wystraszyłem ale to raczej w pierwszej połowie filmu. Zbliżając się do końca historii miałem wrażenie, że będzie jakiś twist i okaże się, że Boogeyman to człowiek z krwi i kości. W drugiej połowie filmu za dużo tych nadnaturalnych wydarzeń – nie sposób się już bać, można się wręcz zacząć nudzić. Główny bohater mnie nie porwał. Liczyłem na lepszy seans.
Proszę czekać…