Z początku zapowiada się na krwawą czarną komedię, ale szybko wchodzi na tory groteskowo brutalnej krwawej i nieefektownej zemsty. Szkoda Hayek na to.
Generalnie dobrze wykonany, ma niezłe tempo, bardzo dobre efekty kreatur, ale nihil novi.
Całkiem przebojowe dwa pierwsze akty gryzą się z poważniejszym finałem. Paz Vega do schrupania [+1].
Film ratuje głównie Gwyneth i zdjęcia Lubezkiego
Sporo fantazyjnej akcji w wydumanej dystopijnej fabułce. Spoko efekty, niezłe tempo, płascy bohaterowie, klisza na kliszy. Twisty są, ale wiarygodności im brak.
Bardzo dobra biografia upadającego na zdrowiu naukowca i jego rodziny ze świetnymi rolami pierwszoplanowymi. Hawking na daleka!
Wizualny fajerwerk, space-operowa walka o spadek i całkiem fajny od czapy wtręt urzędniczy. Dziwny misz-masz. // Kto wpadł na pomysł premiery w Sundance???
Zero słów, a tyle frajdy! :)
Pierwsza scena straszenia – miodzio, reszta to zwykła sztampa. I znowu – gdzie ten pakt?
Jeśli w pierwszej części irytowały Was mamusia-dewotka i nieporadność Carrie, to tu ich nie ma. Reszta przeszła kosmetyczne zmiany. Obejrzeć i zapomnieć.
Proszę czekać…