Aktywność

Ale czad! (2009)

Jak na "American pie" reaguje alergicznie, tak ten film obejrzałem z przyjemnością. + niezły soundtrack

Psychoza III (1986)

Tylko dla fanów slasherów, choć i tak nie ma sensu oglądać, bo od początku wiadomo kto za wszystkim stoi, a sceny napaści są nijakie.

Poltergeist (2015)

Spektakl efektów specjalnych z nutką grozy – czyli de facto tak samo jak oryginał, jednak zrealizowany z mniejszym wyczuciem.

Wielkie bum, maleńka (2014)

Musical nie tyle SF, co surrealistyczny i nieco przygnębiający.

Pogromcy korporacji (2013)

guilty pleasure

Polisa śmierci (2002)

+1 za temat, bo realizacja typowo telewizyjna

Deadpool (2016)

7+ // Postać deadpoola przebojowa, ale humor różnych lotów. Liczyłem na nieco więcej i bardziej różnorodnego łamania czwartej ściany.

Terminator: Genisys (2015)

Najbardziej kreatywny z terminatorów, ale też najbzdurniejszy, najgorzej obsadzony i zrealizowany, z najsłabszymi terminatorami. I tak zaskakująco sprawny.

John Wick (2014)

Dobre, stylowe i energetyczne kino sensacyjne z brawurową kreacją Keanu i paroma niezłymi smaczkami (+ za rozmowę z policjantem).

Pięćdziesiąt twarzy Greya (2015)

- A momenty były? – Ano były, tylko tyle że liche i krótkie. // Naliczyłem u Dornana tak ze 2-3 twarze, także do 50 troszeczkę im zabrakło.

Proszę czekać…