obejrzanych sezonów – 3 (ocena za pierwsze dwa) // Przy całym swoim komiksowym infantylizmie to wciągający i sprawnie napisany serial.
Niby ograne chwyty, ale dość interesująco zestawione i poprowadzone.
Jako film szpiegowski dobry, całkiem realistyczny, przyziemny, niezbyt spektakularny. To jeszcze nie ten Bond jakiego znam i lubię.
Najbardziej bondowy z Craigowych. Jest Aston, parę dobrych tekstów, akcji i jej zwrotów, ale finał po kraterze i grzebanie w przeszłości antagonistów daremne.
notka dla wrażliwców: Choć opis wspomina filmiki oglądane przez bohatera, daleko im do snuffu. Gore w filmie przybiera formę bardziej abstrakcyjną.
Medialna zbrodnia, medialne śledztwo, a w tle rozpad małżeństwa i nazbyt przesadnie wyrachowany plan. Świetnie napisany
Świetna muzyka! Wśród wykorzystanych utworów m.in. ""Don’t worry (be happy)" performed by: Lemmy’s singing fish" :D
8- // Bardziej komediodramat, niż komedia. Pan Whiskers zaprawdę demoniczny
Zmitologizowana opowieść mrocznego barda o jego muzyce i o sobie samym. Świetnie wyreżyserowana i równie hipnotyzująca co jego ballady.
Choć rodowód musicalu jest disneyowski, przez dualizm moralny postaci i finał daleki od happyendu adresatami musicalu powinny być starsze dzieci.
Proszę czekać…