Początek na podbudowanie klimatu taki sobie, ale gdy laleczka dochodzi do głosu jest już lepiej.
Zawsze najbardziej w serialu lubiłem poprzedzające czołówkę streszczenie poprzednich odcinków czytane przez Fronczewskiego. // zestarzał się
trochę na wyrost, ale wierzę Rufusowi.
Abstrakcyjne filozoficzne rozważania są całkiem ciekawe, jednak obrazująca rozmowę animacja nieco razi nadmierną prostotą.
obejrzanych sezonów – 1 // Fatalistyczny, pogmatwany serial pełen igrania z paradoksami czasowymi. Na koniec pierwszego sezonu niewiele się wyjaśnia.
O przypadkowym bohaterze, który politykowaniem wkręcił się w sam środek społecznego konfliktu i rewolucji poglądowej.
Dobry mockument komediowy, gdyby tylko nie ten zbędny epizod szwedzki
3/4 filmu to badziew typu "Wściekłe psy", w którym dziewczynie poświęca się trzy do czterech KADRÓW – jest bo jest, a tortury obok jej nie ruszają. Reszta OK.
Abstrahując od zmiany tytułu w tłumaczeniu ("W Brugii"!), jakoś bardziej w duchu filmu byłoby "najpierw zwiedzaj, potem strzelaj". Dobre dialogi.
Jeden z moich ulubionych Kingów. Klątwy, jak klątwy, ale Gina z procą nieraz nawiedzała mnie w snach (w różnych okolicznościach ;P).
Proszę czekać…