Aktywność

Robot i Frank (2012)

Plus za robota i ciekawą metodę terapeutyczną.

Martwe zło (2013)

Dobra, krwawa jatka, ale w konwencji na serio. Bez Asha, łosi chichoczących na ścianach i złowrogich rączek zabawa jakby mniejsza.

Anioły kontra cyborgi (2009)

Aniołki na motorach vs miasto androidów – takich fabuł trzeba w Hollywood!!! Tej wersji brakuje jednak budżetu, tempa i charakteru.

Jeździec znikąd (2013)

Nieco zbyt długi, utrzymany w tonie cierpko-humorystycznym z całkiem dobrą fabułą. Scena pochówku oraz dwie sceny pociągowe – świetne.

Mechanik: Prawo zemsty (2011)

Bodaj najlepszy film ze Stathamem jaki oglądałem. Klimatem nieco zahaczający o "Włoską robotę".

Pijawki (2003)

Chyba pierwszy film, w którym wodny stwór atakował rozebranych facetów zaś kobiety tylko ubrane. Plus za dobre zdjęcia i niezłą muzyczkę.

Need for Speed (2014)

fabularnie średnio, uzasadnienie niektórych akcji słabe, ale też przynajmniej trzy świetne wyścigi, sporo aut i trochę humoru. W kinie siadajcie w środku rzędu!

Pulp Fiction (1994)

+ 1 do oceny za scenę w króliczym barze i występy aktorów.

Wpół do śmierci 2 (2007)

Nie ma Seagala, nie ma matrixowców, nie ma tego klimatu więzienia gdzie wypuszczeni z cel więźniowie malują ściany lub grają w kosza. To już nie to.

1000 lat po Ziemi (2013)

Pod względem fabularnym i emocjonalnym poziom filmów klasy Z, pod względem kreatywności i aktorstwa – film telewizyjny, tylko efekty ciut lepsze.

Proszę czekać…