Swatany maminsynek i jego bujna wyobraźnia zostają wplątani w szpiegowską aferę. Dość mdłe i archaiczne.
odświeżonych sezonów – 3. (ocena za pierwsze dwa) // Zaskakująco dobrze znosi próbę czasu (zwłaszcza w porównaniu do "Drużyny A").
Dobry, wartki, efektowny i z nieźle wplecionym czarnym humorem.
Mam słabość do surrealizmu z introwertykiem mizantropem w roli głównej. Po filmie mam też słabość do pani Thierry i pana Waltza oraz imienia Bob.
Czy z Zuckerem leci pilot? Nie, pilot lata z ręką widza.
Ostra zrzyna z "Blair Witch Project" i "Parków jurajskich" w głupszej i mniej efektownej wersji. Nastoletni syn na gapę głównym narratorem historii – bezsens.
Jakkolwiek ekranizacja innej sagi Meyer odstrasza od ekranu, sam film jest przyzwoicie zrealizowaną i znacznie ciekawszą produkcją.
obejrzanych kilkadziesiąt przypadkowych odcinków. Uwielbiam ten klimat szpiegowskich podchodów i wchodzenia w fałszywe role.
Porządny film dla fanów SF. Pomimo sympatii do Deppa, to on tu zagrał najgorzej.
Buscemi jako rockman – powinni go tak częściej obsadzać.
Proszę czekać…