Pokręcone jak "Nagi lunch" Cronenberga, tylko bardziej rozrywkowe. Pierwsza godzina świetna, dalej nieco gorzej (bo spokojniej). wbrew plakatowi – żaden slasher
Sprawnie opowiedziany kryminał z niezłym duetem wiodącym. Surowy, ale nie monotonny, z jedną tylko niepotrzebnie wydłużoną sceną na modłę "Piły". Jest dreszczyk
ale Krab miał potencjał – czekam na spin-off
odświeżonych sezonów – 2/5; Zawsze chciałem zostać takim wariatem jak Murdock. :) // best ep. – "Harder than it looks"
Piękny,wzruszający moment pod koniec filmu… i 8 nijakich minut wstępu jako-tako uzasadniających tytuł filmu. Inwencja scenarzysty wystarczyła jedynie na finał
Festiwal zwrotów akcji i odniesień do filmowych horrorów i slasherów.
Familijna opowieść ze zgrabnie wplecioną historią początków kina w tle.
Przewidywalny, wtórny, ale dobrze nakręcony film. Fajerwerków bez, jednak ogląda się przyjemnie.
bardziej przesadzony od "jedynki" i dlatego fajniejszy.
Na jeden zabawny gag, przypada 10 dennych i dwa żałosne. Czyż może istnieć satyra lepsza, niż picie moczu na antenie, sranie na linie lub lodzik odciętą głową..
Proszę czekać…