Aktywność

Porachunki (2013/I)

średni czarny komediodramat, który ratuje świetna obsada (tak trójka z plakatu, jak i filmowe dzieci)

Odwróceni zakochani (2012/I)

Kilka fajnych widoczków, kilka fajnych efektów, jednak love story jest trochę siłowe i nijakie.

W szczękach rekina 3D (2012/III)

"Piekielna głębia", tylko z głupszymi bohaterami, z gorszymi animacjami rekinów i bardziej schematyczna.

Randka z gwiazdą (2010)

Pomimo wszystkich klisz, słabej gry, nijakich piosenek i słabego dubbingu, to nadal jest lepszy romans od "Zmierzchu" x) Plus za auta

Jack Reacher: Jednym strzałem (2012)

Charyzmatyczny Cruise/Reacher i ciekawe śledztwo. Spodziewałem się więcej akcji, ale fabuła i tak wciąga.

Confetti (2006)

irytująca konwencja na reality-show, czyli zbędne kłótnie i kilka gorszych żartów w cenie

Sinister (2012/I)

dobry klimat, rozkręca się bardzo powoli, dobry Hawke i dobra muzyka na zakończenie filmu. Fajny chwyt na koniec, ale przeważają stare schematy.

Noc w Rzymie (2010)

Dwie ładne dziewczyny i cała noc miziania, odsłaniania kolejnych masek i prób przekonania się, że noc może trwać wiecznie. Estetyczny, zmysłowy, miękki

Batman DCU: Mroczny rycerz powrót, część 1 (2012)

Paradoksalnie bardziej brutalny od trylogii Nolana. Ciekawa, dosyć dojrzała fabuła, ale też nie genialna i z infantylną genezą kolejnego Robina.

Mali agenci 3D: Trójwymiarowy odjazd (2003)

Stallone wcale nie jest taki zły – gra jak powinien. Zawodzą scenariusz, dialogi, reżyseria, obrany styl, kiepska grafika i dość idiotyczny finał.

Proszę czekać…