@Adamus0101 Przy ostatnio zaproponowanym zakazie aborcji faktycznie zahaczaliśmy o bestialstwo, skoro do śmierci płodu chcieliśmy też dobijać i matkę. Dwa zgony w cenie jednego – pełnokrwista promocja.
PS. W necie są co najmniej dwa teksty z tym samym początkiem. Może to przeklejony komunikat prasowy?
lista z filmami festiwalu obecnymi na FDB – https://fdb.pl/lists/132532-14-piec-smakow-2020
Ciekawe że Netflix nawet u nas tak ładnie otworzył się na dystrybucję kinową. Był "Proces siódemki z Chicago", w zapowiedziach czekają "Elegia dla bidoków" i "Mank", a teraz Gutek zapowiada że i film Clooneya trafia do kin. Podoba mi się takie podejście i mam nadzieję że to początek wieloletniego trendu.
@Chemas Na ile pamiętam "Małą Brytanię" (obejrzałem tylko jeden sezon i odpadłem) to pomysły na skecze były dobre i ich wykonanie było całkiem niezłe, tylko że każdy odcinek prezentował bliźniaczo podobny zestaw z bardzo podobnymi puentami. To co zadziałało za pierwszym razem, z każdą kolejną powtórką coraz bardziej irytowało.
"Latający cyrk …" to była petarda pomysłów (nawet jeśli nie wszystkie działały) i częste zmiany konwencji. "Mała Brytania" jak dla mnie to drugi biegun kreatywności – wałkowanie tych samych pomysłów aż do znudzenia.
Nie będę narzekał na statuetkę dla żadnego z aktorów – obsada spisała się wyśmienicie!
Osobiście największe szanse dawałbym Redmayne’owi, Cohenowi (a "Borata" nie trawię) albo właśnie Langelli. Albo Rylance. Albo Strong… Miałbym zgryz żeby wybrać jedną osobę. Gordon-Levitt wydawał się grać najmniej wyrazistą postać, ale też świetnie oddawał lekki dyskomfort kolejnymi decyzjami sędziego pod tą maską prokuratorskiego profesjonalizmu.
@Chemas Monty’ego jak najbardziej, choć w sumie dawno nie odświeżałem.
I tym sposobem "Skyline" dojdzie do tego punktu fabularnego, do którego "Pacific Rim" nie doszedł od 2012-ego, a "Dzień niepodległości" nie doczłapał się od 1997-ego. W starciu VOD vs Hollywood – 1:0 ;)
Szczerze czekam, bo zwiastun zaskoczył mnie pozytywnie.
PS. Premiera na Frightfeście ma się odbyć dzisiaj.
PS 2. Na oficjalnym facebooku filmu jest fajny plakat łączony całej trylogii.
@TheManWhoSoldTheWorld Pal sześć kolor skóry! Gorzej jak podmienią Firebirda na elektryka!
Rozczarowanko – po tytule filmu liczyłem na crossover z Billem i Tedem. :(
Jeżeli nowy film będzie czystym, dobrze nakręconym eskapizmem a’la "Pacific Rim" to lecę od razu!
Niech jeszcze zordy wyglądają jak prehistoryczne zwierzęta, a w scenach akcji przygrywa gitarka i więcej mi nie trzeba! :)
Proszę czekać…