O ile pomysł z zabójczą mgłą kupuję, o tyle z każdym kolejnym wejściem w nią (w maskach przeciwgazowych i z butlami, ale jednak) poczucie zagrożenia w niej wiszące gdzieś się rozwiewało. Typowy film katastroficzny – lepszy niż się po opisie spodziewałem, ale też bez fajerwerków.
Powtórka z drugiej i trzeciej części tylko z nieco ograniczoną skalą rozróby. Wciąż dobry akcyjniak, jednak niczym nie zaskakuje.
Czytając w tytule newsa "dużo głośnych i ważnych premier w lipcu" spodziewałbym się informacji że z połowa (może ćwierć) lipcowej oferty to będą jakieś nagradzane produkcje podejmujące głos na jakieś ważne społeczne, czy polityczne tematy. Przeglądam listę tytułów i widzę to co zwykle – kolejne sezony, filmy zapewne tak średnie że nikt się nimi nie zainteresował i masę tytułów na licencji, gdzie kilka perełek da się wyłowić. Ale wiadomo – marketing za coś bierze tę kasę.
Dobry straszak, choć niezbyt zaskakujący. Mógłby sporo zyskać gdyby twórcy spróbowali choć trochę wzbudzić sympatię do chłopaka by stopniowo demonstrować jego przejście na ciemną stronę, a nie czym prędzej przestawili trybik w jego głowie by zdążył zabić więcej postaci przy krótszym metrażu.
Antologie horrorów bywają rozczarowujące i "Folklor" niestety nie jest tu wyjątkiem. Pomimo ciekawego pomysłu by każdy odcinek reprezentował dane państwo, większość odcinków jest wtórna, a elementy grozy często są ich najgorszymi składowymi. Azja ma zdecydowanie więcej do zaoferowania, niż wynikałoby z jakości tej serii.
Urban fantasy (ilość magii szczątkowa i bez fajerwerków) o dorastaniu, w którym nastolatek biega nocą po mieście od jednego przybytku do drugiego i wysłuchuje od kolejnych gangów i kobiet że nic nie wie, popełnia wielką głupotę (bez wyjaśnień czemu), a kolejny bar w którym powiedzą mu to samo jest gdzieś tam.
@Ishiro Aby każdy mógł sobie przypomnieć, że dziwne ludki są wszędzie, a średnia ocen mówi o wiele mniej o filmie niż rozbudowana recenzja. Łatwo nawet namierzyć kto tutaj wystawił jedyneczkę, bo gostek lubi komentować newsy i wystawiać filmom jedynki (ciekawe jak często bez ich oglądania)
“Na razie nie ma wyznaczonej daty premiery w polskich kinach. " – Jest, wczoraj dodawana czeka na zweryfikowanie.
W Polsce film wejdzie na ekrany 22 listopada pod tytułem "Le Mans ’66" dystrybuowany przez Imperial-Cinepix. Dziś dodano też polski zwiastun
Nudna ramotka wzorowana na antyutopijnych SF w stylu "THX 1138" i kinie drogi spod znaku "Znikającego punktu". Dodatkowe plusiki za rozentuzjazmowanego pilota, komiczny sposób gry centrum kontroli i bezsensowną eksterminację kaktusów.
Dałbym głowę, że trzecia część miała się kręcić wokół air force one – nawet pierwszy teaserowy plakat przedstawia samolot.
Jestem zawiedziony, że w zwiastunie nie pojawia się ani air force one, ani żadna pilnie strzeżona placówka czy uroczystość.
Proszę czekać…