Urocza, błaha, przyjemna i schematyczna komedia romantyczna. Obejrzałem połowę, więc nie oceniam.
Liczyłem na prostą akcję, ale więcej tu dumania nad pracą, życiem, itd.
Właściwie tylko sceny kaskaderskie i choreografie trzymają przy ekranie.
Wtórny, ale całkiem nieźle wykonany. Fanatycy monster-movies nie powinni jakoś szczególnie żałować (ani obejrzenia, ani przegapienia). Niezły kostium stwora.
Plus za najbardziej ekologicznie uświadomiony czarny charakter w historii kina.
Ocena dla wersji odrestaurowanej z posłowiem. Materiał z lat ’70 dość średni, ale wywiad dodany po 40 latach jest o wiele treściwszy. W tej tematyce "Senna" jednak wciąż lepszy.
Fajny, przewrotny pomysł i bardzo dobre wykonanie. :)
6,5 // "Służby specjalne" – walkthrough. Dobra realizacja, niezły klimat, ale ogląda się trochę jak zapis przejścia kilku mdłych misji w grze.
Za dużo Marva przez co osobne historie za bardzo się do siebie upodabniają. Świetna stylizacja, świetna i ponętna Green oraz świetny kawałek "Skin City".
Ten sam brudny, niechlujny, pijacki styl, dobry finał, ale sam pomysł istnienia kredy nieco rozczarowujący.
Proszę czekać…