Aktywność

8 Bits (2010)

2D vs 3D
Nie możesz powstrzymać ewolucji, a zwłaszcza tej technologicznej. W "8 Bits" przybiera ona postać mafijnego bossa w białym garniturze więżącego platformijkę, czy emulatorkę poczciwego 2D. A gdy obraz rewolucji jest tak straszny musi pojawić się samotny śmiałek który stawi mu czoła. A gdy się pojawi, rozegra się walka na bity.

Animacja wykonana jest porządnie i żadnych zastrzeżeń do niej nie mam. Podobnie jak do dźwięków i muzyki. Dobrze wypada też ciągłe mieszanie wyglądu scen akcji między 2D, a 3D. Mi jednak zabrakło większej ilości nawiązań do klasyki gier (jak w "Pixels"), a także narzekam na niezbyt przejrzyste pierwsze etapy 2D.

Podsumowując – akcja dla akcji, w tonie mniej sentymentalnym niżby tytuł sugerował. Do tego bardzo szybka, przez co mało czytelna akcja (zwłaszcza we fragmentach 2D). Można odpuścić, ale to w końcu tylko 7 minut.

Ninja (2009)

Fabuła schematyczna i pretekstowa, ale walki całkiem dobre i czytelnie sfilmowane. Tutejszy "amerykański ninja" jest bardziej "ninja", niż "amerykański".

Błędy w imporcie ocen FDB.PL

Właśnie ta informacja w szczegółach importu ("ocena już istnieje" na niebieskim tle) zwróciła moją uwagę.

Gorzej gdy ktoś oceniał tylko jeden film z pary, ponieważ wtedy w szczegółach importu nic nie wzbudza podejrzeń. Widzi się informację na zielono "Zaimportowane", pokazywany jest tytuł do którego miała iść ocena i komentarz, ale dopiero po kliknięciu w link okazuje się że otwiera się strona innej produkcji.

To co powyżej znalazłem na jakichś 40 stronach importu (22 tytuły na 1200 pozycji to nie jest zły wynik), także tytułów pewnie będzie jeszcze więcej. Najbardziej zagrożone dublowaniem są filmy z krótkimi tytułami oryginalnymi, które mogą być częścią innego tytułu z tego samego roku np. "Adam" przypisał się do "Mogło być gorzej", ponieważ tytułem roboczym serialu jest "Untitled Will Ferrell / Adam McKay Project".

kolejne znalezione pary:
pełne metraże
"Ninja" (2009) https://fdb.pl/film/219307-ninja – "Ninja assassin" https://fdb.pl/film/140217-ninja-zabojca
"Victor" (2009) https://fdb.pl/film/208160-victor – "Korporacja według Teda" https://fdb.pl/film/209270-korporacja-wedlug-teda
"Legion" (2010) https://fdb.pl/film/88845-legion – "Legion niezwykłych tancerzy" https://fdb.pl/film/255392-legion-niezwyklych-tancerzy
"Wielki Wybuch" (2010) https://fdb.pl/film/236552-wielki-wybuch – "Niania i wielkie bum" https://fdb.pl/film/233610-niania-i-wielkie-bum

krótkie metraże
"Dom" (1958) https://fdb.pl/film/50773-dom – "Dom na łodzi" https://fdb.pl/film/12878-dom-na-lodzi
"Ghost" (2011, w trakcie dodawania) https://www.filmweb.pl/film/Ghost-2011-610361 – "Ghost rider 2" https://fdb.pl/film/88574-ghost-rider-2

Jesus Christ Supercop (2005)

Badass z koroną.
Jezus Chrystus jest tutaj twardym gliniarzem co pali, przeklina, olewa żonę i od czasu do czasu zmartwychwstaje. Szczerze powiedziawszy liczyłem na nieco bardziej chrześcijańskie podejście do tematu (patrz. "Jezus Chrystus – łowca wampirów"), ale i z tego idzie się nieźle pośmiać, zwłaszcza że seria naigrywa się głównie z konwencji filmów sensacyjnych, a parę żartów jest genialnych (wyjście ewakuacyjne, tożsamość głównego zbira).

Niestety po drugim odcinku seria zyskuje motyw przewodni – tajemniczą sektę klonów z pierścieniami z literą "N". Historia to głupia i zwieńczona nijakim finałem, także najlepiej ją sobie odpuścić. Pierwszy odcinek sprawdza się jako zamknięta całość, z każdym późniejszym intryga coraz bardziej wychodzi na pierwszy plan. Apogeum niezłych gagów przypada na odcinek trzeci i na tym właśnie proponuję oglądanie zakończyć.

Błędy w imporcie ocen FDB.PL

Jak pewnie wszyscy zauważyli import ocen – choć był zdecydowanie pomocny – nie był idealny i niektóre oceny (i komentarze) zostały przypisane do niewłaściwych filmów i seriali.

Poniżej zamieszczam dotychczas znalezione tytuły. Lista nie jest pełna i jeżeli coś znajdziecie, to dopisujcie by każdy mógł potem poprawić swoje oceny.

Filmy pełnometrażowe:
"Push" (2009) https://fdb.pl/film/11702-push – ocena trafiła do "Hej, skarbie" (2009) https://fdb.pl/film/199186-hej-skarbie
"Niepokonany" (2001) https://fdb.pl/film/5607-niepokonany – "Niezwyciężony" https://fdb.pl/film/5606-niezwyciezony
"Wściekłe pięści Węża" (2006) https://fdb.pl/film/113350-wsciekle-piesci-weza – "Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku" (2006) https://fdb.pl/film/79289-sarnie-zniwo-czyli-pokusa-statuetkowego-szlaku
"Tajemnica śmierci (2007)" https://fdb.pl/film/54851-tajemnica-smierci – "Potwór z wnętrza ziemi" (2007) https://fdb.pl/film/136904-potwor-z-wnetrza-ziemi
"Next" (2007) https://fdb.pl/film/4028-next – "Dziewczyna z sąsiedztwa" (2007) https://fdb.pl/film/71219-dziewczyna-z-sasiedztwa
"Adam (2009/I)" https://fdb.pl/film/174251-adam – "Mogło być gorzej" (2009-) https://fdb.pl/film/88176-moglo-byc-gorzej
"Moon" (2009) https://fdb.pl/film/140311-moon – "Saga "Zmierzch": Księżyc w nowiu" (2009) https://fdb.pl/film/192959-saga-zmierzch-ksiezyc-w-nowiu
"Odlot" (2009) Pixara https://fdb.pl/film/137363-odlot – "Super Hero Squad" (2009-) https://fdb.pl/film/238274-super-hero-squad
"Cisza" (2010) https://fdb.pl/film/249343-cisza – Cisza – https://fdb.pl/film/201321-cisza
"To" (2017/I) https://fdb.pl/film/416702-to – "To przychodzi po zmroku" https://fdb.pl/film/813603-to-przychodzi-po-zmroku

Seriale:
"Beyond" (2017-2018) https://fdb.pl/film/763476-beyond – "Star Trek: W nieznane" (2016) https://fdb.pl/film/505867-star-trek-w-nieznane

Filmy krótkometrażowe:
"More" (1998) https://fdb.pl/film/28848-more – "Sposób na blondynkę" (1998) https://fdb.pl/film/2062-sposob-na-blondynke
Outer space (1999 short) – "Bloodsucking Killerclowns from Outer Space" https://fdb.pl/film/18708-bloodsucking-killerclowns-from-outer-space
"Inside" (2002/I) https://fdb.pl/film/116145-inside – "Więzienne piekło" (2002) https://fdb.pl/film/54307-wiezienne-pieklo
the Piano (2005 GB short) – "Stroiciel trzęsień ziemi" (2005) https://fdb.pl/film/19400-stroiciel-trzesien-ziemi
"Bracia" (2005) – "Nieustraszeni bracia Grimm" (2005) https://fdb.pl/film/487-nieustraszeni-bracia-grimm
"The Call" (2006/I)_ (f) od Pirelli https://fdb.pl/film/71870-the-call – tu jeszcze nie spisywałem, bodajże "Jedna noc z królem" (2006) https://fdb.pl/film/50667-jedna-noc-z-krolem
"From Beyond" (2006) https://fdb.pl/film/854548-from-beyond – "Death from Beyond" (2006) https://fdb.pl/film/77929-death-from-beyond
"Game Over" (2006/II) https://fdb.pl/film/855490-game-over – "Game Over" (2006) https://fdb.pl/film/3893-game-over
"Arka" (2007) https://fdb.pl/film/105241-arka – "Arka Noego" (2007) https://fdb.pl/film/195872-arka-noego
"Dziedzictwo" (2008/IV) https://fdb.pl/film/855504-dziedzictwo – "Impreza z trupem w szafie" (2008) https://fdb.pl/film/43820-impreza-z-trupem-w-szafie
"Muszę odejść" (2008/I) https://fdb.pl/film/242918-musze-odejsc – "Wyjechać z Barstow" (2008) https://fdb.pl/film/99511-wyjechac-z-barstow
Wstążka (2009 fr short) – "Biała wstążka" (2009) https://fdb.pl/film/137998-biala-wstazka
Lista (2010 – pl krótki metraż którego nie namierzyłem) – "Lista klientów" (2010) https://fdb.pl/film/251771-lista-klientow

Thriller - En grym film (1974)

Surowe, niedorzeczne i monotonne filmidło.
Teoretycznie jest to film o młodej dziewczynie, która w wyniku traumy z dzieciństwa stała się niemową (krótka szokująca scena na początku), po jakichś dziesięciu latach została uprowadzona przez złego typa i zmuszona do prostytucji, aż w końcu postanowiła pomścić swoje krzywdy. Praktycznie jednak fabuła jest tak niewiarygodna (więziona przez złego typa dziewczyna w chwilach wolnych chodzi na kursy samoobrony [sic!]), że szybko traci znaczenie. Niedorzeczność fabuły nie pozwala też filmu traktować jako dramatu, każąc w produkcji szukać aspektów rozrywkowych.

Niestety "Thriller" pod względem rzemiosła filmowego jest bardzo kiepski. Drętwa praca kamery, nieprzekonujące aktorstwo, niemal całkowity brak muzyki znacznie zmniejszają radochę z oglądania tej historii. Nie bardzo też wiadomo czym twórcy chcieli się popisać – sceny erotyczne są nijakie i nieco brutalne, sceny porno ograniczają się praktycznie do zbliżeń na penisa baraszkującego w kobiecie w akompaniamencie psychodelicznych dźwięków (praktycznie jedyny wyraźny objaw zastosowania muzyki), sceny ćwiczeń walk są wyjątkowo krótkie, same zaś walki są jeszcze prostsze i mniej efektowne ale pokazane w znacznym spowolnieniu (maximum dwa-cztery ciosy, a walka trwa minutę – tak są zwolnione), eksploatacja samochodu to zaś wyjątkowo idiotyczny rajd jakąś wiejską drogą (niemal każdy samochód wybucha, tyle tylko że zawsze jest to auto jakiegoś pechowca przejeżdżającego obok – samochodom głównej pary antagonistów nic się nie dzieje). Na domiar złego w pewnym momencie film popada w irytującą pętlę – fragment nauki jazdy, fragment szkolenia z walki, scenki z dymania i znów – fragment nauki jazdy, szkolenia …

"Thriller" – pomimo statusu kultowego w gatunku "rape & revenge" – nie sprawdza się ani jako film dramatyczny, ani też rozrywkowy. Jest wypełniony scenami które zapewne miały robić wrażenie, ale w swej dosłowności lub niedorzeczności pozostają zwyczajnie nijakie. Nie jest to z pewnością film dla wrażliwych, ale też wątpię aby czymś zaskoczył lub zachwycił osoby rozkochane w soczystszych pozycjach. Nie polecam nikomu.

The Pet (2006)

Tanie to filmidło.
Jak głosi początkowy cytat, chociaż niewolnictwo zostało zniesione lata temu, są osoby które godzą się na nie dobrowolnie. Niestety nie zagłębiałem się w żadne statystyki, także nie wiem na ile wydumany jest to temat, ale osobiście wątpię aby ten film kogoś zaangażował.

Głównym powodem tych wątpliwości jest sama forma filmu. Wygląda na niezwykle tanią, amatorską produkcję. Na tani pornol właściwie. Jednak "Pet" to nie jest pornol. Zaczyna się poważnym cytatem, opowiada o czarnym rynku takich ludzkich zwierzątek. Skupia się na dramacie, a nie na figlach roznegliżowanych dziewcząt (przez większość filmu jednej tylko).

Czy da się jednak ten film traktować poważnie? Wątpię. Jest kiepsko zrealizowany, fabułę ma prostą, postaci jednostajne, negliżu sporo, a lwią część filmu zajmuje pozyskiwanie przez biznesmena upatrzonej wcześniej bohaterki i zabawy z nią na dworze (aportowanie, bieganie za wózkiem, tulenie się do nogi).

Przyznać muszę, że połowę filmu obejrzałem na szybkim podglądzie. To co zobaczyłem wyglądało jakby zostało stworzone specjalnie dla nikogo.

Jezus Chrystus - Łowca Wampirów (2001)

Skręcić ze znajomymi film dla jaj to nie sztuka. Skręcić film z jajem, to już pewien wyczyn. Autorom "Jezusa Chrystusa – łowcy wampirów" w pewnym stopniu ta sztuka się udała. Sam tytuł filmu jest na tyle czadowy by stanowić wystarczający powód do nakręcenia czegokolwiek, a twórcy tego dzieła kilka genialnych pomysłów na nie mieli.

Film zaczyna się z impetem. Pierwsza połowa filmu to przegląd czadowych pomysłów z genialną sceną musicalową (wbrew temu co można usłyszeć – w całym filmie musicalowych sekwencji można doliczyć się maksymalnie dwóch, a szkoda) i mocnego wejścia ateistów. Mnie już kupiła czołówka stylizowana na grindhouse’owe klimaty, a w niej najbardziej muzyka i wizerunek ojca Mamoniusza (jego wejście też zresztą jest boskie). To taki lajtowy spektakl popularnych motywów powykręcanych jak tylko się da. Tu nie ma prób stworzenia emocjonującej fabuły jak choćby w "Legendzie siedmiu złotych wampirów" studia Hammer. Tutaj dominuje absurd i warsztatowe niedostatki z filmów ZF Skurczu rodem (co życzliwsi mogą mówić że z Monty Pythona).

Niestety po pewnym czasie impet siada.Zaczynają się pojawiać bardziej typowe gagi, a nawet i pewna nutka dramatu. Niespecjalnie też się udało wcisnąć do filmu Santo, bo choć wydawał się zacnym wyborem, sceny z jego udziałem są trochę za bardzo rozciągnięte. Tak na dobrą sprawę w drugiej części filmu już tylko ciastko i parę scen gore przypomina o świetności pierwszej połowy.

W kwestii warsztatu … no poziom kinowy, czy telewizyjny to to nie jest. Jednak niezłe ujęcia kamer oraz odpowiednio dobrana kwaśna muzyka nadają filmowi pewien charakter i czynią go dość zjadliwym. Pod tym względem porównywałbym go z "Sumem, tak zwanym olimpijczykiem".

W podsumowaniu mogę już przestać owijać w bawełnę – ten film jest zły i większość uzna go za stratę czasu. Jednak są w nim też takie momenty, których próżno szukać w innych, bardziej cywilizowanych filmach. Na tym głównie polega urok filmów tak złych, że aż dobrych i "Jezus Chrystus – łowca wampirów" idealnie się w tej niszy odnajduje. Mogło być znacznie lepiej, ale cieszmy się tym co mamy.

Telefon przyszłości (2008)

Gadka-szmatka.
Z filmami telewizyjnymi najczęściej jest tak, że wyglądają jedynie jak tańsze kopie kinowych odpowiedników. Nie inaczej jest z "Telefonem przyszłości".

Choć film zaczyna próba zdobycia funduszy przez młodych wynalazców sugerująca poważniejsze podejście do tematyki SF, pół godziny później film zdradza swoje prawdziwe aspiracje – efektowne potyczki nadludzi niczym z serialu "Herosi", czy filmu "Push". Jednak nie każdy rodzaj kina da się wyczarować nie mając do dyspozycji wysokiego budżetu. W efekcie powstał film który prawdopodobnie nie zadowoli nikogo – fanów hard SF rozczarują nieprawdopodobne i szczątkowo pokazane konsekwencje będące pretekstem do pokazania scen akcji, zaś fanów kina komiksowego rozczaruje zupełny brak rozmachu w tychże scenach. Sprawy nie poprawia całkowicie sztampowy scenariusz oraz typowi, nie rozwinięci przez scenarzystów bohaterowie. Ponadto motywacja czarnego charakteru jest jeszcze gorsza, bardziej pretekstowa niż motywacja palladynów w "Jumperze".

Na otarcie łez kilka ładnych twarzy, prawidłowe zaplecze techniczne (ostre zdjęcia, kamera się nie chwieje, tego typu standardy) oraz niezłe efekty komputerowe.

Trójkąt (2008)

Piękny kryminał.
Jeżeli polską kreskę kojarzycie ze starszymi serialami pokroju "Tajemnic Wiklinowej zatoki" i "Przygód kota Filemona" albo z obecnymi – przeze mnie gardzonymi – "Włatcami much", to ta animacja może Was zaskoczyć.

To właśnie kreska jest jej największym atutem – zdecydowana, naturalna i dość ekspresyjnie pokolorowana nasyconymi barwami, przywodzi na myśl zarówno amerykańskie kreskówki lat ’90, jak i popularne anime. Obrazki są piękne (chociaż nie zachwycające) i to właśnie dla nich można się skusić na tę krótkometrażówkę. Nie wnikam, czy ten iście komiksowy charakter ludzka ręka wygenerowała na papierze, czy też na komputerze, ale efekt jest naprawdę dobry.

Fabuła ma charakter kryminalny. Ciężko oczekiwać po 8-minutowym filmie, aby intryga w nim przedstawiona była zawiła, ale nie jest też tak zupełnie prosta jak cep. Ot, porządny średniak dobrze komponujący się z rysunkami.

"Trójkąt" to całkiem zgrabna opowiastka. Może i się nie wyróżnia niczym szczególnym, może i kilka kwestii wypada dość naiwnie, ale potrafi przykuć oko. Mile spędzone 8 minut.

Proszę czekać…