Ostro przegięty i przebajerowany akcyjniak – i w tym cały jego urok! Podany z przymrużeniem oka pastisz kina akcji. Tylko Ice’a za mało.
Solidny (choć niezbyt szarpiący nerwy) thriller opowiedziany z perspektywy postaci której zeznania można posądzać o wszystko prócz wiarygodności. Świetna Blunt!
Sztampa, ale przynajmniej z dużą ilością scenek tanecznych i z ładnymi twarzami.
sez. 1 – 9/10. Pełen zwrotów akcji proces który śledziła cała Ameryka. Rozprawa przeistaczająca się w medialną szopkę odbijającą się na życiu każdej postaci i na nastrojach społecznych.
sez. 2 – 7,5 // Kompletnie inny od pierwszego sezonu. Skupiony na bohaterach (głównie zabójcy), za to mniej mówiący o zjawisku i jego konsekwencjach. Nie udało mi się w niego wgryźć.
nudne przygotowania do porwania, nudniejsze przetrzymywanie, fajne sceny zaciskania odwetowej pętli i … rozczarowująca finałowa konfrontacja.
Siłą jumpscare’ów jest element zaskoczenia, którego tutaj niestety zabrakło.
Dystopijny, melancholijny melodramat SF made in Poland. Wygląda całkiem dobrze, ale ledwo nakreślone wątki, kiepski romans i dłużyzny niweczą efekt.
Pomysł na komedię dość karkołomny, ale jednak samograj. Z filmem podobnie – jakoś się go ogląda choć czasem czuć niewykorzystany potencjał i jałowość żartów.
radiowa audycja grozy: film. Świetny od strony technicznej i wiodącego głosu, lecz fabuła niespójna i niedopracowana (co razi przy dość abstrakcyjnych filarach)
Zacny pomysł oraz kiepskie, nadmiernie teatralne i pozbawione życia wykonanie. Szkoda, że tak mało kozetki i terapii w tym filmie.
Proszę czekać…