Dobra komedia pomyłek ze sporą dawką czarnego humoru. Gdyby nie znajome twarze i język (gdzieniegdzie) nie uwierzyłbym że to rodzima produkcja.
2 godziny na jednym ujęciu – niby reżysersko-operatorska popisówka, ale wciąga i pozwala wczuć się w nocny klimat.
Wciągająca muzyczna podróż ze Stonesami po Ameryce Południowej. Prawdziwa gratka dla fanów
Jakby inspirowane "Siedem", ale gorzej napisane i zmontowane. Kilka intrygujących miejsc zbrodni, ale urwany finał.
Humor niezbyt wysokich lotów, ale całkiem dobrze podany. Plus Osment i lekki klimat.
Wtórny i przewidywalny. Na plus otoczka miejsca.
Tak rodził się kult "Nagiej broni"! Świetny Nielsen i wiele dobrych gagów rozsianych po każdym odcinku, tylko sprawy mało zajmujące a gagi dość powtarzalne.
Pisali że to "Fargo" dla ubogich, więc omijałem. Albo muszę się przeprosić z "Fargo", albo zaakceptować swoje ubóstwo.
Wtórny sensacyjniak którego główną zaletą jest dobry pojedynek Lundgrena z Jaa oraz popisy Jaa i Jai White’a.
Kiczowata ramotka. "Burza mózgów" spotyka "Carrie" i podkrada tytuł Kingowi. Magia VR, magia koszenia trawnika i magia absurdalnej grozy.
Proszę czekać…