Aktywność

Król Skorpion (2002)

Jest widowiskowo, jest sporo bójek, jest Rock, ale brakuje tu pazura. Przyjemna przygodówka do oglądania bez emocji. Plus za ładną wieszczkę.

Flash Gordon (1980)

Ten kicz, ta pulpa – to było powalające!

Nie ma róży bez ognia (1974)

Jak uwielbiam "Misia" i doceniam kreatywność Barei w pogłębianiu absurdu, tak do filmu jakoś nie mogę się przekonać. Fedorowicza też lubię, ale za dTV – tu nie.

Doktor Strange (2016)

Wizualna petarda w mistycznej otoczce ze szczyptą dobrze podanego humoru. // Wbrew zapewnieniom Marvela to kolejny film typu "origin story"

Bij i wiej (2012)

Generalnie przyjemne kino drogi/pościgowe, chociaż od połowy nieco siada. Dobre zdjęcia, duet, tylko źli słabo napisani // Podrasowany Lincoln – pierwsza klasa!

88 (2015/II)

Memento-wannabe thriller z częstymi przeskokami akcji, szarpanym montażem i mocno stylizowanymi zdjęciami.

Paranormal Activity: Inny wymiar (2015)

Jedynka chciała straszyć nagraniami na których prawie nic ciekawego nie widać, ta część chce straszyć pokazując mazie przy każdej okazji. +1 za czarny olej

Pocałunek smoka (2001)

Solidne kino kopane z dobrymi i różnorodnymi walkami w wykonaniu Jeta Li oraz z wątkami dramatycznymi dodanymi chyba tylko dla spowolnienia tempa.

Palimpsest (2006)

Dobra próbka dusznego thrillera z bohaterem poruszającym się na granicy obłędu. Nie idealna, ale całkiem solidna.

Rasputin: Szalony zakonnik (1966)

Jak na razie chyba mój ulubiony Hammer – brawurowy Lee, typowy klimat w nowej otoczce oraz postać Rasputina, który i potańczy i popije i uzdrowi io status zadba

Proszę czekać…