Przyznam szczerze, że co do rozpoczęcia zdjęć to dalej nie wierzę:-P Natomiast nie ukrywam, że pomysł powrotu do źródeł – czyli Batmana jako inteligentnego detektywa – bardzo mnie porywa. Chciałbym, aby ten pomysł się sprawdził i aby ten film się udał.
@ZSGifMan Z reguły lubię Twoje komentarze. A teraz nie wiem, czy ten jest pełen ironii i sarkazmu i powinienem się uśmiechnąć, czy jednak pisałeś to na serio.
Jasne, masz rację. Po tej przemowie lasy w Australii dalej będą płonąć, kolejne setki tysięcy zwierząt będą ginąć w męczarniach. Tylko co Ty sugerujesz? Jemu i Nam wszystkim? Żebyśmy zamknęli mordy i nie mówili o rzeczach, które Nas bolą – co proponujesz w zamian? Siedzieć jak ostatnia szmata, cicho pod miotłą, liżąc dupę możnym tego świata? – bo jak sam sugerujesz, nic przez Jego, Twoją, Moją, Naszą wypowiedź się nie zmieni. Jeżeli w to wierzysz to sam chowasz się do szuflady ludzi, którzy nie mówią nic, bo nie mają nic do powiedzenia.
Co do przekleństw – mógłbyś mi zdefiniować "taką postać", której nie wypada zakląć siarczyście? Chcesz mi powiedzieć, że Słowacki, Norwid, Baczyński, Fredro, Gombrowicz, Lem – nimi wszystkimi gardzisz, bo lubili od czasu do czasu wydać limeryk, w którym tematem przewodnim było słowo "kurwa", "pierdolenie", albo "pojemna cipa"…. Nie sądzę, żebym był takim ignorantem
@ZSGifMan Ta "Lizzy McGuire" – polecasz serial? Czy po prostu jara Cię Hillary Duff? Pytam z czystej ciekawości, zawsze cenie sobie nowe tytuły, o ile są godne polecenia.
Boże, jak można nie skłamać, a minąć się z prawdą!!! "Kontrowersje związane ze zwiastunem – na prośbę kin została przygotowana druga, ocenzurowana wersja" – dokładnie tak samo, jak w przypadku każdego jednego zwiastuna!!!!! Jeżeli film jest skierowany do starszych widzów to ZAWSZE wychodzą dwa zwiastuny – jeden z jakimś motherfuckerem albo cyckiem, a drugi bez tego motherfuckera albo cycka.
Ps. Swoją drogą oglądając ten zwiastun "bez cenzury" chciało mi się śmiać ze specjalnej ocenzurowanej wersji stworzonej dla kin, o której mowa w artykule.
Wytniemy nagi biust – ułamek sekundy materiału i tyle samo naszej roboty…. Ale liczymy na to, że ktoś zawsze się da zrobić w wała i napisze, że to Specjalnie przygotowany zwiastun:-)
@ZSGifMan Bardzo podoba mi się Twoje rozróżnienie – prawdziwy streaming (live streaming) jest jak rzeka – dwa razy nie wejdziesz do tej samej. Z tego punktu widzenia faktycznie ciężko nazwać coś stale dostępnego w takiej samej, niezmienialnej pierwotnej formie jako strumień.
Z tymże pamiętaj, że te definicje ukształtowały się na płaszczyźnie informatyki i szeroko rozumianej technologii IT. Jeżeli pominiesz swoją filozoficzną rozkminę – bardzo dobrą zaznaczam – to z punktu widzenia surowej technologii "streaming" jest kwintesencją strumieniowego przesyłu danych – przecież dzieje się w czasie rzeczywistym, czy też prawie rzeczywistym (wiadomo protokoły nie są idealne).
A jeżeli to też Cie nie przekonuje to patrząc na to właśnie filozoficznie: dlaczego nazwa "streaming" – bo on tylko przepływa przez Twoje urządzenie, nie zatrzymuje się tam, nie zapisuje, nie zagrzewa miejsca – jeżeli jest coś co napływa do Ciebie, przepływa i odchodzi to z pewnością nazwa "strumień – strumieniowy" jest jak najbardziej trafna.
Zwiastun – mimo, że dwoi się i troi, żeby pokazać jaki to rytmiczny, intensywny i wciągający film – jest zwyczajnie słaby, pocięty i zlepiony bez ładu i składu. I nie bardzo rozumiem, na czym ma polegać rola życia Sandlera – gra tak samo jak zawsze. Tyle, że akurat nie w komedii.
@martynadziedziak Teraz pewnie wyjdę na kompletnego ignoranta, ale nie znałem nazwiska osoby odpowiedzialnej za Portret kobiety w ogniu-( Mam nadzieję, że jest tak piękny wizualnie, jak wszyscy mówią. Sam potrafię bronić danego tytułu z powodu jednego ujęcia (ba kadru), w którym zakocham się z jakiegoś powodu :-)
@Movieman Co do oceny Oscarów i Globów to uważam podobnie.
Parasite już jest na mojej liście filmów, które z pewnością obejrzę w najbliższej przyszłości.
Natomiast muszę Ci podziękować (o ile okaże się tak dobry, jak mówisz;-) ) za podsunięcie tytułu The Farewell, który na listę właśnie został dopisany:-)
W sumie gdyby nie Twój news i mój do niego komentarz, może nigdy bym go nie obejrzał. Może ominąłby mnie dobry film. Haha, może wpis Almy Harel był tylko po to, żebyś polecił mi ten tytuł :-D:-D
@Bercik022 Twoje pierwsze zdanie to perełka:-) Co do zajawki to mi się podoba, bardzo chciałbym, żeby Pogromcy doczekali się jakiegoś godnego sequelu – a zajawka sugeruje takie pomieszanie Goonies ze Stranger Things – dla mnie byłaby bomba.
@KubiQ Mi osobiście jest przykro, bo niestety zakładam, że wymienione powyżej kobiety są wspomniane z powodu tego, że są kobietami, a nie z powodu tego, że zrobiły dobre, ale niedocenione filmy. I to jest tak, że źle robię (wedle swoich własnych zasad funkcjonowania) właśnie dlatego, że patrzę w ten a nie inny sposób (przez pryzmat tego, kto co ma między nogami). Ale robię tak, bo jestem do tego zmuszany właśnie przez takie wpisy jak powyżej – oczywiście, jeżeli moje przypuszczenie się sprawdzi, ale podobne w tonie wpisy nauczyły mnie, że to właśnie należy zakładać :-(
Proszę czekać…