Jak ja bym chciał aby któregoś pięknego dnia słynny aktor Johnny Depp przyznał się do swoich żydowskich korzeni. Wypiłbym za twoją minę, zwłaszcza, że nie można tu zmienić nicka
To jakieś dziwne plotki słyszałem, ale to co napisałeś jest równie złym pomysłem.
Naprawdę są tam wmontowane jakieś fragmenty z planu? Jak można wpaść na taki poroniony pomysł?
Nuda, nuda, goła Christy Carlson Romano, nuda, ładnie zrobione gore, nuda… 4/10
Dodatkowo nie każdy film puszczany w kinie, w tym samym czasie pojawia się w dobrej jakości w Internecie.
Coraz częściej zastanawiam się czy opłaca mi się dawać 20 zł za to aby ktoś poprzeszkadzał mi w oglądaniu filmu.
7/10 – Dobry, ale nie aż tak dobry jak chcieliby amerykańscy krytycy. Pierwsza połowa filmu trochę przynudza, bohaterowie dowiadują się wszystkiego tego co widzowie wiedzą po tytule (to są piranie! są prehistoryczne! jesteśmy w niebezpieczeństwie!), a reżyser podtrzymuje zainteresowanie widza ładnymi slikonami (no proszę Francuz a wyznaje polską szkołę reżyserii). Potem następuje na szczęście niczym nieskrępowane, mniej lub bardziej komediowe gore (penis!) które przenosi widza w świat VHS-u.
Dodatkowo jak zwykle świetny Christopher Lloyd i najłatwiejsza rola w karierze Richarda Dreyfussa.
Centralny, widzę, że jednak ciągnie wilka do lasu :)
Scarecrow, Joker, Dwie Twarze,…Wielki Krokodyl? Bez przesady, mogliby już wymyślać choć trochę bardziej wiarygodne plotki
Nigdy nie zrozumiem fenomenu tego filmu, nadal mnie mdli gdy sobie o nim przypomnę. Gdy przypomnę sobie o świecie w którym każdy biały jest szczęśliwy, a każdy czarny to biedak lub gangster który potrzebuje pomocy białasa, o nagrodzeniu Oscarem za rolę rozhisteryzowanej wiewiórki, o jeszcze gorszej, niesamowicie irytującej roli dziecięcej która zasługuje na wszystkie złote maliny tego świata…
Więcej już po pół roku nie pamiętam z czego bardzo się cieszę, tak jak i z tego, że omijam szerokim łukiem wszelkie telenowele i środowe filmy na jedynce które wydają się podobne do tego.
I pomyśleć, że ten Hallmarkowy potwór prawdopodobnie wykopał 500 days of Summer z oskarowej dziesiątki…
3/10
To co można powiedzieć o reputacji aktywnych. Zamiana ani Koń Trojański raczej nie zachęcą nikogo do większej aktywności
Proszę czekać…