Wszystko na swoim miejscu. Wygląda świetnie. Zapowiada się powtórka zaskakująco dobrego poziomu jak z "Genezy…".
To wspaniały film – Tak na szybko, wrażenia po filmie.
Już od dłuższego czasu nie czułem się tak spełniony po żadnym filmie. Idealny film świąteczny, który przypomina co tak naprawdę liczy się w życiu. Ostatnich 30 minut filmu chyba nikomu nie przyjdzie obejrzeć obojętnym. Całość ogląda się jak ciepłą, pokrzepiającą opowiatkę, bajkę.
Szkoda, że polska telewizja nie serwuje tego widzom co roku na święta, zamiast standardowego "Kevina…".
10, bo innej oceny tutaj zwyczajnie nie widzę.
Nie traktowałbym tego faktu, że przydałoby się znać poprzednią część, jako minusa. Równie dobrze można tym obaczyć cykl "Harry’ego Pottera" czy "Zmierzchu".
Ogólnie to podobał mi się film, choć razi mnie, że sam wstęp był nieco przydługawy, a końcowy twist podany z zadyszką.
Making-of – Pierwsze migawki kadrów z drugiego filmu Zacha Braffa przywodzą na myśl stylistykę "Garden State".
Czy ktoś jeszcze pamięta tam w wytwórni, że ma być to sequel "Człowieka ze stali"…?
Przez ten okres pre-produkcji przewinęło się tyle postaci, które potencjalnie mają pojawić się w filmie (Batman, Wonder Woman, Nightwing, Lex Luthor, Martian Manhunter, Doomsday) bardziej adekwatnym tytułem byłoby "Justice League 0"…
O ile sam pomysł pojawienia się Mrocznego rycerza w filmie przyjąłem z entuzjazem i z niecierpliwością czekam na interpretację Batmana w wykonaniu Bena Afflecka, to z każdym kolejny newsem kwaśnieje mi mina.
Haha Electro będzie strzelał prądem i dubstepem ;o
Nie podoba mi się, że to Harry będzie Goblinem tak od razu. Wprowadzają tą postać i rzucają ją na głęboką wodę. Wolałbym najlepiej, aby skupili się na jednym villanie i utrzymali dość dobre tempo i tajemniczość z pierwszej części.
Nie chce powtarzać argumentu rzucanego na każdym spotkanym przeze mnie forum o zgubnej ilości przeciwników w filmie, ale zdaje mi się, że może nie wyjść to na dobre. No chyba, że obraz będzie trwał tyle co "Wilk z Wall Street".
Ale przecież Noah na już polski tytuł.
W końcu coś więcej o tym filmie!
Śledziłem przez spory czas pustą stronę na IMDb i byłem już pewny, że ten film pozostanie zapomnianym projektem. Miła niespodzianka.
Najpierw ściąganie gaci Giamattiemu, a teraz Spidey jako nieustraszony strażak. Chciałbym, żeby z tymi dwoma scenami w ostatecznym filmie stało się to co z udziałem Shailene Woodley.
Jedyny plus pierwszego zdjęcia jest taki, że kostium Spider-mana jeszcze nigdy tak świetnie się nie prezentował.
Proszę czekać…