Aktywność

Julie Benz

Bardzo ładna, ale dobrze, że nie dostała roli Deb Morgan w "Dexterze". Zupełnie do niej nie pasowała. :-)
Świetna w „Buffy” i „Aniele ciemności”.

Beyoncé

Piękna i świetnie śpiewa. Podobała mi się w filmie „Cadillac Records”.
EDIT: szkoda, że jednak za bardzo poszła w komercję. Miałam nadzieję, że będzie tworzyć bardziej ambitne rzeczy.

Obsesja (2009)

Oglądałam – niestety – bez dreszczyku emocji. Średniak, do którego miała zapewne przyciągnąć znana piosenkarka.

Z. S. N. (1950)

ZSN to Zespół Samopomocy Naukowej. Film o studencie, który nie radzi sobie z nauką. ZSN przychodzi mu z pomocą. Etiuda robi wrażenie niedopracowanej.

Ben Stiller

Podobno był brany pod uwagę do roli Dextera Morgana. Jakoś sobie nie potrafię wyobrazić go w takiej roli. :-)

Kłamczucha (1981)

Dobra ekranizacja powieści Małgorzaty Musierowicz. Brawa dla Małgorzaty Wacheckiej; szkoda, że znikła z ekranów.

Mieczysław Fogg

Miał wiele uroku i podobno spore powodzenie. :-) Dziś już pewnie niewiele osób słucha jego piosenek, ale od czasu do czasu pojawiają się covery.

Skradziona kolekcja (1979)

Poprawnie i dość sympatycznie, ale szału nie ma. Można było znacznie więcej wydobyć z powieści, na której został oparty. Dużym plusem wizualnym jest śliczna Starostecka.

Lekarstwo na miłość (1965)

Najlepsza – moim zdaniem – z adaptacji utworów Joanny Chmielewskiej. Może dlatego, że sama autorka miała spory wpływ na to, jak będzie zrealizowany film? Choć podobno kłótnie z reżyserem były ostre. :-) Znakomita Kalina Jędrusik, świetna Krystyna Sienkiewicz i Andrzej Łapicki o zniewalającym głosie. Oczywiście fabuła odbiega trochę od pierwowzoru literackiego, ale jest naprawdę dobra.

Nie wiem tylko, dlaczego tutaj film figuruje jako przygodowy, bo z tym gatunkiem nie ma on nic wspólnego. :-D

Całe zdanie nieboszczyka (2000 - 2000)

Na początku miałam mieszane odczucia w stosunku do tego serialu. :-) Jednak potem uznałam, że ma jakiś fajny klimat. Bardzo podobali mi się Marta Klubowicz, Stanisław Mikulski i Oleg Tabakow. Bardzo nie podobał mi się aktor grający „Diabła”. Zgadzam się z autorką pierwowzoru literackiego, że producenci zmarnowali Saszę Domogarowa, który znakomicie zagrałby szefa mafii, a obsadzono go zupełnie bez sensu.
Dla fanów Chmielewskiej pozycja obowiązkowa. :-)

Proszę czekać…