Mi, szczerze mówiąc, nie chce się bawić w jakieś odchodzenie, wracanie i inne, po prostu tu jestem, bywam, czasem dodaje, czasem weryfikuje. Wiem że wszyscy jesteśmy tutaj dobrowolnie i nikt nas nie trzyma na siłę, ale jestem tutaj praktycznie od początku i żal to tak po prostu zostawić. Zawsze jakaś nutka nadziei na lepsze jutro jest, jak w życiu.
> @ Trophy:
>
> Jeśli zgarniesz Oscara Jessice Chastain za ten film to przestane cię lubić,
> …. ale moment nie zgarniesz jej oscara bo ona grała drugie skrzypce, wiec za
> drugi plan dostanie, wiec wszystko jest ok :)
Nawet jeżeli otrzymam, to raczej się nie zjawię po odbiór.
Nie przepadam za takimi happeningami.
;)
> EDIT:
> Własnie przejrzałem keywordsy na imdb
> (http://www.imdb.com/title/tt1454029/keywords) i nigdzie nie moge sie dopatrzyć
> aby któryś z keywordsów zawierał temat homoseksualizmu, a oni tam w imdb
> strasznie drobiazgowi są , wymienili nawet Trophy :)
Grzechem byłoby jakby mnie pominęli. W końcu gram tam pierwsze skrzypce. ;)
Bdb!! – Interesujący i zabawny odcinek.
Dobre wątki: (spoilery)
- Marshmallow i Lilypad tak polubili otrzymany dom, że ich mieszkanie się zmniejszyło (biedne lampy;),
- Ted i Barney mający dość ciągłego czekania i spotykania się z kobietami
Końcówka zaskakująca. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy…
Jak jest zbyt nachalne podkreślanie homoseksualizmu, to źle; a jak nie jest rażące, to nie jest w ogóle potrzebne… nie dogodzisz.
Średni, zawiodłam się niestety.
Rzeczywiście nie najgorszy, ale w całym serialu było wiele lepszych.
Najśmieszniejszy wątek jak widzimy Teda i Marshalla nawalonych, po czym okazało się, że to tylko dwie minuty minęły. ;)
:)
Zobaczymy. Ciekawe jak mu pójdzie z reżyserią westernu. Jest to najmniej lubiany gatunek przeze mnie, ale i tak obejrzę.
Brzmi bardzo ciekawie. Tylko szkoda, że akurat koniec świata nastąpi. :/
Proszę czekać…