Aktywność

Zmiany w FAQ FDB.PL

> Czudi o 2010-02-08 03:15 napisał:
> a wiecie, że morderca to osoba, która zabija w afekcie, w wyniku choroby, czy
> innych zaburzeń, a zabójca to osoba zabijająca na zlecenie – ktoś zajmujący się
> tym zawodowo, więc to nie synonimy, a jedynie wyrazy o zbliżonym znaczeniu.
> Fakt, że przy weryfikacji trzeba by film widzieć żeby wiedzieć, które
> określenie wybrać

Pokaż mi jakieś źródło, które potwierdzi Twoje słowa. Myślę, że istnieją po prostu różne typy zabójstwa – w afekcie, na zlecenie. A większej różnicy między zabójstwem a morderstwem nie ma.

Zmiany w FAQ FDB.PL

> Beznickowy o 2010-02-07 21:16 napisał:
> Synonim to nie jest – fakt. Ale w Faq coś jest tam napisane, że jak jest
> policja, to żeby nie pisać glina. Więc z tego rozumiem, że jak jest policja, to
> i automatycznie jest policjant, glina, oficer policji… i tych już nie
> wpisujemy słów – wystarczy samo policja.
> Czyli, wzorując się na tym, jeśli jest morderstwo, to jest też morderca (więc
> mordercy nie dodajemy). Tak wynika z przykładu z Faq.

W tym zapisie chodziło żeby nie dodawać synonimów. Pierwsze zdanie z tego akapitu to wyjaśnia. Źle to napisałam. Powinno być policjant i glina, a nie policja.

Absolwent (1967)

Absolutnie zgadzam się. "Absolwent" wciągnął mnie doszczętnie swoją fabułą i poczułam prawdziwą ekscytację zakończeniem, stosunkowo rzadko mi się to zdarza. Bardzo odczuwalna chemia między bohaterami. Polecam!

Zmiany w FAQ FDB.PL

> Hsi_Nao o 2010-02-07 20:26 napisał:
> Mówiąc szczerze to już mnie nerwica bierze, jak musze cała liste na "s"
> przelecieć i cała listę na "p", żeby sprawdzić, co występuje częsciej: seks
> przedmałżeński, czy przedmałżeński seks". Zabiera to około 5-6 min (i jestem
> pewna, że większość pomija ten proceder własnie z tego względu).
> Przy sortowaniu alfabetycznym zabierało by to z 30 sekund.

A jakiej przeglądarki używasz? Jak Mozilli to polecam wejść w Katalog, kliknąć ctrl + f i wpisać słowo którego szukasz, wtedy łatwiej Ci to przyjdzie. :)

Zmiany w FAQ FDB.PL

Ale masz problem. To zanim dodasz słowo morderca/zabójca, sprawdź których jest więcej i takie dodaj. Po to mamy rozum, żeby wiedzieć i kontrolować, co dodajemy. Sam napisałeś, że każdy ma kontrolę. Jesteś też weryfikatorem, to daje Ci podwójny wgląd. Przy sprawdzaniu też można co nieco popoprawiać. Najlepiej tylko szukać problemu. Słowo to słowo, najważniejsze jest, aby oddawało zawartość filmu.

Boston Public (2000 - 2004)

Świetny serial – Bardzo podoba mi się sposób ukazania i relacje między uczniem a nauczycielem, uczniami, nauczycielami.
Dobry scenariusz, z dawką humoru. Postaci o różnorodnych charakterach.
Jak się nadarzy okazja, to oglądam.

Była sobie dziewczyna (2009)

Dobry – O zauroczeniu, o błędzie życiowym, o tym, że zawsze można wszystko naprawić.
Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy na końcu. Może dlatego, że sama zauroczyłam się Davidem (głównie dlatego, że lubię Petera Sarsgaarda).
Myślę, że to dobre kino, z interesującymi postaciami i dobrą ścieżką dźwiękową. Niekiedy naciągany.

Zmiany w FAQ FDB.PL

Dodane, to o co prosiliście.

Aviator (2004)

A czego się spodziewałeś? Przecież w tym filmie chodzi głównie o konkretnego człowieka, jego fobie, lęki. A to że w tle są samoloty, nie znaczy że to miało być jakieś wielkie kino akcji. Hughes był skomplikowanym człowiekiem i jest to genialnie przedstawione.
Film fenomenalny. Zgadzam się z Redoxem.

Nostalgia anioła (2009)

> Quagmire o 2010-01-09 10:28 napisał:
> SPOILERY
> – przez kilka początkowych minut Jackson buduje wizerunek inteligentnej nad wiek
> dojrzałej dziewczyny, by potem pokazać jak ta daje się złapać pedofilowi w
> najprostszy możliwy sposób, niczym 6-letnie dziecko

To rzeczywiście było durne.

> To teraz plusy: niesamowity Stanley Tucci (zwłaszcza scena gdy zmywa z siebie
> krew), dobra Ronan (choć być może dzięki słabości reszty nastoletniej obsady)
> miejscami piękne (pola zachowujące się jak woda, liście zachowujące się jak
> ptaki), miejscami kiczowate (pokaz mody) wizje nieba, scena ze statkami, scena
> gdy Suzie "poznaje" poprzednie ofiary.

Absolutnie zgadzam się z tym, że sposób w jaki dowiaduje się o poprzednich ofiarach jest wprost genialnie wykonany. Dla mnie plusem była też niekiedy gra Wahlberga. Rachel Weisz potem zniknęła na długo, więc raczej nie ma o czym mówić. Dodatkowo było bardzo dobrze kreowane napięcie od początku do połowy filmu. Później już słabo.

> Rozczarowanie roku? Chyba tak.

Najgorszy to on nie jest, ale faktycznie czegoś brakuje. Niektóre rzeczy też są w ogóle nie potrzebne. Są momenty (m.in. te które wymieniłeś), że obraża się inteligencję widza (np. z tym nieszczęsnym sejfem). Na początku miałam dać 7, ale dam jednak 6, bo te błędy mnie denerwują.

Proszę czekać…