Na potrzeby rosyjskiego wydania zostało wyciętych około 35 minut. I choć początkowo nie było to planowane, zmieniono również tytuł na „He Is a Bullet”, a następnie wypuszczono plakaty z poprawionym tłumaczeniem. Przypuszczalnym powodem tego działania jest kontrowersyjne prawo dotyczące bluźnierstwa.
Tuż przed rozpoczęciem zdjęć reżyser Gérard Pirès spadł z konia i musiał spędzić kilka tygodni w szpitalu. W tym czasie Gérard Krawczyk pracował na planie, a potem Pirès oglądał wyniki pod koniec każdego dnia, aby sprawdzać postępy w filmowaniu.